BILGO napisał: marekzi napisał: Po mostku i kondensatorze zastosuj stabilizator prądu - a nie napięcia.
Raczej to się nie sprawdzi, bo napięcie na kondensatorze będzie oscylować w granicach od 0V do nawet 45V....
Jeśli będzie zero - to żaden układ się nie sprawdzi, gdyż z pustego i Salomon nie naleje...
A gdy będzie zbyt wysokie napięcie - właśnie po to jest stabilizator prądu, na nim odłoży się nadwyżka, dając na wyjściu
prąd o pożądanej, stabilizowanej wartości dla LED-ów.
I skąd ta wartość 45V? - bo autor pisał o 20V... a LM317 wytrzyma nawet 40V.
Zaletą takiego układu jest to, że aby dał on na wyjściu stabilizowaną wartość prądu, napięcie na wejściu powinno być tylko o ok. 3V wyższe od napięcia na LED-ach.
Zakładając, że LED-y mają napięcie 3V, to stabilizator zapali LED-y pełnym, stabilizowanym prądem już przy 6V na wejściu (na kondensatorze elektrolitycznym).
Stosując jakikolwiek stabilizator napięcia - czy to na LM317, czy na 7805 musimy nastawić go na napięcie min. 5V (aby wstawić opornik ograniczający prąd), co oznacza, że będzie on działał w pełni dopiero od ok.7V na wejściu.