Witam!
Mam nieustający problem z otwarciem portów w komputerze koleżanki. Otóż, ona chce postawić serwer Minecraft, który ma domyślny port 25565. Problem jest taki, że jest to tak uparte, że nie chce się otworzyć. Zrobię listę co uczyniłem aby to zrobić:
- ustawiłem ten port TCP/UDP w zaporze systemu Windows
- Wyłączyłem firewalla(po tym, jak po powyższej czynności, nie chciał otworzyć)
- ustawiłem w routerze w virtual server, aby również pozwolił na nasłuchiwanie z tego portu TCP/UDP
- za każdym razem sprawdzałem poprzez cmd netstat -an, czy raczyła maszyna otworzyć ten port, lecz to wszystko na nic, uparł się.
Jest to sieć trzech bloków mieszkalnych, gdzie ona ma dostęp do głównego serwera, lecz ona się na tym nie zna, a Administratorem jest tylko dlatego, że jej ojciec się znał, lecz teraz go aktualnie nie ma. Samo odpalenie serwera Minecraft jest niemożliwe, ponieważ on przed uruchomieniem sprawdza, czy port jest dostępny i za każdym razem krzyczy, że jest to źle skonfigurowane. Sieć ma IP zewnętrzne, co jak wiadomo jest skarbem do tworzenia tego typu serwerów bez dodatkowego oprogramowania(tj. hamachi).
Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam!
Mam nieustający problem z otwarciem portów w komputerze koleżanki. Otóż, ona chce postawić serwer Minecraft, który ma domyślny port 25565. Problem jest taki, że jest to tak uparte, że nie chce się otworzyć. Zrobię listę co uczyniłem aby to zrobić:
- ustawiłem ten port TCP/UDP w zaporze systemu Windows
- Wyłączyłem firewalla(po tym, jak po powyższej czynności, nie chciał otworzyć)
- ustawiłem w routerze w virtual server, aby również pozwolił na nasłuchiwanie z tego portu TCP/UDP
- za każdym razem sprawdzałem poprzez cmd netstat -an, czy raczyła maszyna otworzyć ten port, lecz to wszystko na nic, uparł się.
Jest to sieć trzech bloków mieszkalnych, gdzie ona ma dostęp do głównego serwera, lecz ona się na tym nie zna, a Administratorem jest tylko dlatego, że jej ojciec się znał, lecz teraz go aktualnie nie ma. Samo odpalenie serwera Minecraft jest niemożliwe, ponieważ on przed uruchomieniem sprawdza, czy port jest dostępny i za każdym razem krzyczy, że jest to źle skonfigurowane. Sieć ma IP zewnętrzne, co jak wiadomo jest skarbem do tworzenia tego typu serwerów bez dodatkowego oprogramowania(tj. hamachi).
Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam!