Witam
Posiadam Sagema MW 3020. Mam go już dwa lata i od jakiegoś czasu zaczoł się dziwnie zachowywać. Czasami jak wybiore numer i nacisne "zadzwoń", to słychać pipnięcie i telefon powraca do stanu czuwania. Gdy go zrestartuje, wszystko jest wporządku. Problem znika też w gdy podłącze ładowarke. Bateria czyma tak od 2-4 dni (zależne od intensywności używania), jednak gdy już słabnie (są 2 z 4 kresek) to telefon traci zasięg i znika logo operatora. Czasami w czasie rozmowy zaczyna przerywać, słychać zakłucenia, po czym to samo pipnięcie co opisywałem wyżej i rozłacza się. Jak oglądałem inne tematy to spotkałem podobny problem i w nim pomogła wymiana baterii. Jednak jeżeli to jest przyczyna, to czemu telefon pokazuje, że bateria jest naładowana ? I czemu przerywa połączenie, a nie jak w większości telefonów wyłącza całkowicie ??
Prosze Was o pomoc z góry dziękuje i pozdrawiam.
Posiadam Sagema MW 3020. Mam go już dwa lata i od jakiegoś czasu zaczoł się dziwnie zachowywać. Czasami jak wybiore numer i nacisne "zadzwoń", to słychać pipnięcie i telefon powraca do stanu czuwania. Gdy go zrestartuje, wszystko jest wporządku. Problem znika też w gdy podłącze ładowarke. Bateria czyma tak od 2-4 dni (zależne od intensywności używania), jednak gdy już słabnie (są 2 z 4 kresek) to telefon traci zasięg i znika logo operatora. Czasami w czasie rozmowy zaczyna przerywać, słychać zakłucenia, po czym to samo pipnięcie co opisywałem wyżej i rozłacza się. Jak oglądałem inne tematy to spotkałem podobny problem i w nim pomogła wymiana baterii. Jednak jeżeli to jest przyczyna, to czemu telefon pokazuje, że bateria jest naładowana ? I czemu przerywa połączenie, a nie jak w większości telefonów wyłącza całkowicie ??
Prosze Was o pomoc z góry dziękuje i pozdrawiam.