Witam
Nokia N97 ma do przylutowania gniazdo miniusb i podobno częściowo urwany(od strony usb) slot na kartę sim. Telefon nie daje żadnych oznak życia, mimo podłączenia w 100% sprawnego przewodu. Niestety, bateria jest rozładowana. Przed rzekomym naderwaniem slotu sim, zależnie od styku pinów złącza z płytą główną, świeciła się dioda led, sygnalizująca ładowanie baterii, świecił wyświetlacz(oczywiście po kilku sekundach od podłączenia).
Pytanie jest takie: czy telefon można naprawić? Domyślam się, że koszty będą spore.
Dodam, że właściciel telefonu jest trochę przestraszony jego obecnym stanem, zależy mu na naprawie.
Gdyby nie dane zawarte w pamięci telefonu(ponad 30GB), prawdopodobnie nie byłoby tematu.
Pozdrawiam!
Nokia N97 ma do przylutowania gniazdo miniusb i podobno częściowo urwany(od strony usb) slot na kartę sim. Telefon nie daje żadnych oznak życia, mimo podłączenia w 100% sprawnego przewodu. Niestety, bateria jest rozładowana. Przed rzekomym naderwaniem slotu sim, zależnie od styku pinów złącza z płytą główną, świeciła się dioda led, sygnalizująca ładowanie baterii, świecił wyświetlacz(oczywiście po kilku sekundach od podłączenia).
Pytanie jest takie: czy telefon można naprawić? Domyślam się, że koszty będą spore.
Dodam, że właściciel telefonu jest trochę przestraszony jego obecnym stanem, zależy mu na naprawie.
Gdyby nie dane zawarte w pamięci telefonu(ponad 30GB), prawdopodobnie nie byłoby tematu.
Pozdrawiam!