Witam,
od jakiegoś czasu mam problem z internetem. Nie sądzę, żeby przyczyna tkwiła po stronie kompa, gdyż dokładnie ten sam problem występuje na dwóch komputerach, których używam.
Zacznę od tego, że mam internet w Aster (a faktycznie w UPC po połączeniu się tych dwóch firm), jakiś tam abonament Twój Świat (chyba 10 / 5 mbit/s w zależności od pory dnia). Łączę się za pomocą routera wifi.
Problem polega na tym, że strasznie skacze transfer z tendencją do skoków w dół. Gdy sprawdzam transfer na speedtestach - potrafi to być przez 15 minut - powiedzmy 8 mbit/s, po czym spada np. do 400 kbit/s i tak się utrzymuje przez 45 minut po czym wraca do 8 i tak w kółko. Bywa też na odwrót - przez 45 minut jest 8 mbit, po czym na chwilę spada do 400 kbit/s i wraca do 8, ale to rzadziej, zazwyczaj jest kiepsko.
Ciekawostka jest taka, że jak na moment zresetuję połączenie to po zresetowaniu zawsze jest prawie max, czyli generalnie moje przeglądanie netu polega na tym że co 20 minut restartuję połączenie od jakiegoś czasu.
Niedawno router zaczął trochę piszczeć wysokimi dźwiękami (router bądź zasilacz, nie jestem pewien) - czy to może być przyczyna ? Jeśli nie to to co ? Wolę się upewnić tutaj niż dzwonić do UPC, przyślą technika, przez pół godziny jak on akurat będzie sprawdzał będzie ok, nic nie znajdzie i zażyczą sobie za usługę stówkę. Albo jeśli problem będzie tkwił w czymś banalnym....
pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź, wszelka pomoc mile widziana.
od jakiegoś czasu mam problem z internetem. Nie sądzę, żeby przyczyna tkwiła po stronie kompa, gdyż dokładnie ten sam problem występuje na dwóch komputerach, których używam.
Zacznę od tego, że mam internet w Aster (a faktycznie w UPC po połączeniu się tych dwóch firm), jakiś tam abonament Twój Świat (chyba 10 / 5 mbit/s w zależności od pory dnia). Łączę się za pomocą routera wifi.
Problem polega na tym, że strasznie skacze transfer z tendencją do skoków w dół. Gdy sprawdzam transfer na speedtestach - potrafi to być przez 15 minut - powiedzmy 8 mbit/s, po czym spada np. do 400 kbit/s i tak się utrzymuje przez 45 minut po czym wraca do 8 i tak w kółko. Bywa też na odwrót - przez 45 minut jest 8 mbit, po czym na chwilę spada do 400 kbit/s i wraca do 8, ale to rzadziej, zazwyczaj jest kiepsko.
Ciekawostka jest taka, że jak na moment zresetuję połączenie to po zresetowaniu zawsze jest prawie max, czyli generalnie moje przeglądanie netu polega na tym że co 20 minut restartuję połączenie od jakiegoś czasu.
Niedawno router zaczął trochę piszczeć wysokimi dźwiękami (router bądź zasilacz, nie jestem pewien) - czy to może być przyczyna ? Jeśli nie to to co ? Wolę się upewnić tutaj niż dzwonić do UPC, przyślą technika, przez pół godziny jak on akurat będzie sprawdzał będzie ok, nic nie znajdzie i zażyczą sobie za usługę stówkę. Albo jeśli problem będzie tkwił w czymś banalnym....
pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź, wszelka pomoc mile widziana.