Witam
Ostatnio zwróciło moją uwagę iż moje auto zaczęło nieco ciężej odpalać przy -11 stopniach. Trzeba było odpalać na 2 razy. Korzystając z pogody postanowiłem odkręcić osłonę silnika (górną) i zobaczyłem iż spadła z jednej świecy fajka. Chciałem ją założyć,ale pękła na 2 części.
Co można zrobić z tak owym fantem? Czy jest możliwość zakupienia przewodu z fajką w jakimś sklepie?. Chwilowo zacisnąłem fajkę na świecy opaską zaciskową (doraźnie).
Może ktoś przerabiał już ten temat i ma jakieś porady jak to wymienić,naprawić.
PASSAT B5 1.9TDI 99r.
Ostatnio zwróciło moją uwagę iż moje auto zaczęło nieco ciężej odpalać przy -11 stopniach. Trzeba było odpalać na 2 razy. Korzystając z pogody postanowiłem odkręcić osłonę silnika (górną) i zobaczyłem iż spadła z jednej świecy fajka. Chciałem ją założyć,ale pękła na 2 części.
Co można zrobić z tak owym fantem? Czy jest możliwość zakupienia przewodu z fajką w jakimś sklepie?. Chwilowo zacisnąłem fajkę na świecy opaską zaciskową (doraźnie).
Może ktoś przerabiał już ten temat i ma jakieś porady jak to wymienić,naprawić.
PASSAT B5 1.9TDI 99r.