Spójrz na to tak:
Masz do przesłania z miasta A do miasta B ropę, benzynę i naftę. Jednocześnie dysponujesz tylko jednym rurociągiem. Oczywiste, że w takiej sytuacji musisz pompować po koleji.
Odkręcasz wię kurek nr 1, który dostarczy do Twojego rurociągu z ropę i pompujesz. Jednocześnie odbiorcę w mieście B informujesz, że wysyłasz mu ropę. Wybór tego kurka to jest właśnie zaadresowanie. Odbiorca w mieście B również odkręci kurek nr1, który połaczy mu rurociąg do zbiornika na ropę.
Kiedy prześlesz już całą ropę - zakręcasz kurek nr 1 a odkręcasz kurek nr 2(zmiana adresu wejścia z 1 na 2), który dostarczy do rurociągu benzynę. Analgoicznie postępuje odbiorca Twoich paliw w mieście B zakręca kurem 1 i odkręca kurek 2.
I ta ksamo dla nafty.... W ten sposób prześlesz do odbiorcy trzy rodzaje paliw jednym rurociągiem nie mieszając ich jednocześnie.
Podobnie wyglada kwestia z multimplekserami i demupltiplekserami.
Stosuje się je kiedy jest do przesłania kilka sygnałów (cyfrowych lub analogowych) a mamy do dyspozycji tylko jeden tor transmisyjny.
Sygnały przesyła się po kolei.
Multiplekser to ta część po stronie A. Wybór odpowiedniego kurka w A to adresowanie wejścia multpleksera.
Analogię demultipleksera chyba chwytasz ....