Na początek rada: nie "wyłanczaj", a wyłączaj, to komputer będzie to lepiej znosił, będzie to również z korzyścią dla czytających.
Problem faktycznie może dotyczyć zasilacza, ale są to pierwsze objawy wysychania elektrolitów na płycie głównej. Zwiększony pobor prądu przy starcie komputera powoduje zadziałanie zabezpieczeń prądowych zasilacza. Kilkukrotne włącznia powodują, że za każdym kolejnym załączeniem elektrolity magazynują odrobinę energii i nie obciążają już tak bardzo zasilacza. Przyjrzyj się więc elektrolitom na płycie głównej i pamiętaj, że ich uszkodzenie może być również spowodowane wadliwą pracą zasilacza. Tak więc, zasilacz jest głównym podejrzanym, a przy okazji nie zaszkodzi przyjrzeć się płycie głównej.