Witam
Jestem w posiadaniu pralki Indesit WISL 105, która ma już ładnych parę lat. Problem polega na tym, iż po włączeniu danego programu pralka pierze w nieskończoność (np. przy programie godzinny w ciągu 6h jeszcze nie zakończyła prania). Ciężko w sumie to nazwać praniem, gdyż wygląda następująco- kilka obrotów bębna i stoi przez kilka chwil, znowu kilka obrotów i znowu stoi. W tematach o innych pralkach forumowicze wskazywali, że problem może być z grzałką, ale u mnie- po wyjęciu prania- woda nie jest chłodna, ma około 20 stopni. Nie rozkręcałem jej, nie sprawdzałem hudrostatów, modułów itd., bo w ogóle się na tym nie znam.
Czy rzeczywiście grzałka może być problemem?
Ile mogłaby wynieść naprawa?
Jestem w posiadaniu pralki Indesit WISL 105, która ma już ładnych parę lat. Problem polega na tym, iż po włączeniu danego programu pralka pierze w nieskończoność (np. przy programie godzinny w ciągu 6h jeszcze nie zakończyła prania). Ciężko w sumie to nazwać praniem, gdyż wygląda następująco- kilka obrotów bębna i stoi przez kilka chwil, znowu kilka obrotów i znowu stoi. W tematach o innych pralkach forumowicze wskazywali, że problem może być z grzałką, ale u mnie- po wyjęciu prania- woda nie jest chłodna, ma około 20 stopni. Nie rozkręcałem jej, nie sprawdzałem hudrostatów, modułów itd., bo w ogóle się na tym nie znam.
Czy rzeczywiście grzałka może być problemem?
Ile mogłaby wynieść naprawa?