Witam
Od kilku lat jestem posiadaczem ampa MARANTZ SR4002. Od kilku tygodni sprzęt przestał odpalać po całonocnym wyłączeniu . Rano przy załączeniu na wyświetlaczu pojawiał się komunikat PROTECT. Po ponownym włączeniu załapywał i wszystko grało. Wszystkie głośniki sprawne, kable przemierzone - żadnych zwarć. Niestety po jakimś czasie stan się pogorszył. Któregoś dnia sprzęt nie odpalił i poszedł w tryb mrugającej diody standby. Poradziłem sobie z tym resetując pamięć IC12 - SMD 24C08(według porad z elektrody). Pomogło i amp. znowu działał ale tylko do następnego dnia. Na zimnym znowu przełączył się w tryb mrugania diody. Nie kasowałem już pamięci za pomocą programatora bo jest na to sposób z panelu , poprzez jednoczesne naciśnięcie 7.1 + ATT + Exit przez ponad 3 sek.
Pytanie moje jest takie -
Co może być przyczyna takiego zachowania ? Czy da się jakoś odczytać kod tego błędu ? Bo sprzęt daje się uruchomić poprzez wykasowanie pamięci . Wszystkie (5) głośników gra. Zadnego charczenia czy nieczystości nie ma, więc zakładam że końcówki są OK. A jednak coś zgłasza błąd po powiedzmy całonocnym wyłączeniu.
Być może ktoś się spotkał z takim chochlikiem i pomoże zanim przeoram wszytsko w środku celem namierzenia.
Od kilku lat jestem posiadaczem ampa MARANTZ SR4002. Od kilku tygodni sprzęt przestał odpalać po całonocnym wyłączeniu . Rano przy załączeniu na wyświetlaczu pojawiał się komunikat PROTECT. Po ponownym włączeniu załapywał i wszystko grało. Wszystkie głośniki sprawne, kable przemierzone - żadnych zwarć. Niestety po jakimś czasie stan się pogorszył. Któregoś dnia sprzęt nie odpalił i poszedł w tryb mrugającej diody standby. Poradziłem sobie z tym resetując pamięć IC12 - SMD 24C08(według porad z elektrody). Pomogło i amp. znowu działał ale tylko do następnego dnia. Na zimnym znowu przełączył się w tryb mrugania diody. Nie kasowałem już pamięci za pomocą programatora bo jest na to sposób z panelu , poprzez jednoczesne naciśnięcie 7.1 + ATT + Exit przez ponad 3 sek.
Pytanie moje jest takie -
Co może być przyczyna takiego zachowania ? Czy da się jakoś odczytać kod tego błędu ? Bo sprzęt daje się uruchomić poprzez wykasowanie pamięci . Wszystkie (5) głośników gra. Zadnego charczenia czy nieczystości nie ma, więc zakładam że końcówki są OK. A jednak coś zgłasza błąd po powiedzmy całonocnym wyłączeniu.
Być może ktoś się spotkał z takim chochlikiem i pomoże zanim przeoram wszytsko w środku celem namierzenia.