witam serdecznie, wczoraj wyciagnalem swoj dysk twardy z laptopa i wlozylem do drugiego nie dzialajacego laptopa, po wlozeniu powrotnym do swojego laptopa, komputer przestal dzialac, a dokladnie dochodzi do wczytywania windowsa i dalej nic, laduje sie pasek ciagle i nic wiecej. chcialem sie dowiedziec co moglo sie stac?
ps. chcialem nawet zrobic taki manewr, zgralem windowsa na usb i chcialem przywrocic system forma ' napraw ' , bo wydaje mi sie ze moze stracilo czesc danych windowsa po podlaczeniu do tamtego laptopa (tam byla vista). Lecz co sie okazalo, po wejsciu do biosu, nie mam zadnych opcji, jedynie opcja glowna DIagnostics, a dalej Hard Disk Self Test. Wszedlem w test i aktualnie czekam az sprawdzi mi dysk. (przewidywany czas 58 minut).
Prosilbym o jakies wskazowki, czym moze byc spowodowany moj problem.
podrawiam
ps. chcialem nawet zrobic taki manewr, zgralem windowsa na usb i chcialem przywrocic system forma ' napraw ' , bo wydaje mi sie ze moze stracilo czesc danych windowsa po podlaczeniu do tamtego laptopa (tam byla vista). Lecz co sie okazalo, po wejsciu do biosu, nie mam zadnych opcji, jedynie opcja glowna DIagnostics, a dalej Hard Disk Self Test. Wszedlem w test i aktualnie czekam az sprawdzi mi dysk. (przewidywany czas 58 minut).
Prosilbym o jakies wskazowki, czym moze byc spowodowany moj problem.
podrawiam