O ile dobrze rozumie to ty dopiero studiujesz.
Żeby zakładać swój serwis trzeba porobić koło 5 lat w jednej firmie
Rynek jest. Pisałem tu o firmie w której byłem aż 2 miesiące. Firma nie miała floty kazała własnym jeździć a reklamowali się jako nie wiadomo co. Kasują klienta 1500pln za rozkręcenie i odkurzenie USG ponieważ są dystrybutorem nikt się nie buntuje mimo że nic nie potrafią i maja dosłownie 3 śrubokręty i brak sztucznego pacjenta czy testera bezp.
Jak zrobisz to za 700 masz rynek. Proste prawa rynku.
Tyle że to nie takie łatwe bo dystrybutor utrudni ci dostęp do części i będzie mówił o tobie źle itd.
Co do cen akurat testery kto wie jak drogie nie są za 10 tyś kupisz.
Samo ubezpieczenie jeśli robisz przy respiratorach lub oświetleniu sali chirurgicznej będzie tyle kosztować.
Ważne by jw w czymś się wyspecjalizować i robić za 1/2 ceny.
Najgorzej na rynku dentystycznym tam pełno złotych rączek jeden wyjada drugiego. Każdy robi po 50-70pln/h.
Prywatnie nie znam nikogo kto nie pracował mniej niż 5 lat zanim otworzył coś własnego.
Na początek to ty się staraj o staż w siemensie bo akurat jest do zrobienia, staż w ok medical system w poznaniu też jest lub jakiś szpital wiem że w radomiu, olsztynie i krk szukają.
Studia masz a to dużo bo ja np nie mam przez to że nie ma IB zaocznie.
Teraz zdobądź doświadczenie a potem myśl o otworzeniu.
Bo w plasterek który opisałeś nie chce mi się wierzyć.
Pompy się kalibruje i raczej ktoś ją rozkalibrował/ źle skalibrował i podawała za szybko lub za wolno. I za tą kalibracje którą powinien wykonać użytkownik zostali skasowani. W szpitalach standardem jest że te pompy idą do sekcji technicznej i oni je kalibrują nie ma dnia kiedy by ktoś nie przyniósł bo nie działa a działa