Mam powieszoną na suficie lampę z trzema zwykłymi żarówkami. Po wymianie ich na LED, tylko jedna żarówka świeci. Co ciekawe przy wyłączonym świetle, ta jedna żarówka się żarzy. Jeśli w miejsce jednej z dwóch żarówek, które się nie żarzą wkręcę zwykłą, to wszystkie przestają żarzyć.
Jak zostawiłem 1 LED i 2 zwykłe żarówki, to zamieniając je kolejno miejscami, tylko w jednej oprawce LED świeciła, zwykłe we wszystkich.
W lampie wszystkie oprawki są jednej kostki (równolegle?). Przy "wyłączonym świetle" w każdej z oprawek zmierzyłem koło 60V, przy włączonym 216V.
Jak podłączyłem tylko jedną z dwóch nie świecących oprawek samą do kostki, to żarówka LED też nie świeciła. Zamiana żarówek miejscami nic nie daje - zawsze świeci/żarzy tylko ta w jednej konkretnej oprawce.
Jak przełożyłem żarówki do kinkietu (z dwoma oprawkami) to niezależnie od ustawienia - wszystkie świeciły normalnie.
Reasumując:
- wszystkie żarówki są sprawne - świecą w innych lampach;
- w mojej felernej lampie żarówki LED działają tylko po wkręceniu do jednej, konkretnej oprawki.
Nie wiem teraz czy jest to wina wyłącznika z podświetleniem, czy być może jest coś dolutowane w lampie. W drugim przypadku będzie ciężko ją rozebrać, żeby nie uszkodzić, dlatego wolę najpierw poznać Waszą opinię.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i wszelkie sugestie.
Jak zostawiłem 1 LED i 2 zwykłe żarówki, to zamieniając je kolejno miejscami, tylko w jednej oprawce LED świeciła, zwykłe we wszystkich.
W lampie wszystkie oprawki są jednej kostki (równolegle?). Przy "wyłączonym świetle" w każdej z oprawek zmierzyłem koło 60V, przy włączonym 216V.
Jak podłączyłem tylko jedną z dwóch nie świecących oprawek samą do kostki, to żarówka LED też nie świeciła. Zamiana żarówek miejscami nic nie daje - zawsze świeci/żarzy tylko ta w jednej konkretnej oprawce.
Jak przełożyłem żarówki do kinkietu (z dwoma oprawkami) to niezależnie od ustawienia - wszystkie świeciły normalnie.
Reasumując:
- wszystkie żarówki są sprawne - świecą w innych lampach;
- w mojej felernej lampie żarówki LED działają tylko po wkręceniu do jednej, konkretnej oprawki.
Nie wiem teraz czy jest to wina wyłącznika z podświetleniem, czy być może jest coś dolutowane w lampie. W drugim przypadku będzie ciężko ją rozebrać, żeby nie uszkodzić, dlatego wolę najpierw poznać Waszą opinię.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i wszelkie sugestie.