Witam was. Nie za bardzo wiem jak problem opisać, bo jest dość specyficzny. Chodzi o to, że na weekend nie było mnie w domu, więc domownicy mieli wolny dostęp. Po powrocie zauważyłem, że strasznie topornie działa, jeżeli uruchomie przeglądarkę itp. Stało się to tak nieznośne, że godzine temu postanowiłem zrobić format. Sformatowałem wszystkie dyski, wgrałem od nowa system, również wszystkie potrzebne sterowniki, lecz komputer nadal działa bardzo topornie, gdy uruchomie przeglądarkę. Wcześniej tak nie było, więc moje pytanie jest proste: Czym to może być spowodowane? Dysk jest nowy, nie posiada nawet miesiąca,
(faktem jest to, że w programie jest napisane iż dysk ma 100 realokowanych sektorów, ale program pokazuje, że dysk jest w dobrym stanie i nie wiem już, czy jest dobry czy nie)
Specyfikacja komputera to:
Intel core 2x2.00GHz
DDR2 Gb ramu
Karta graficzna zintegrowana
Zauważyłem też pewną zależność, że np. po zresetowaniu komputera, działa jako tako gdy właczam przeglądarkę, ale gdy włącze np, Windows Media Player, to zaczyna on zużywać ponad 50% mocy procesora, i wtedy system zaczyna działać naprawdę topornie.
(faktem jest to, że w programie jest napisane iż dysk ma 100 realokowanych sektorów, ale program pokazuje, że dysk jest w dobrym stanie i nie wiem już, czy jest dobry czy nie)
Specyfikacja komputera to:
Intel core 2x2.00GHz
DDR2 Gb ramu
Karta graficzna zintegrowana
Zauważyłem też pewną zależność, że np. po zresetowaniu komputera, działa jako tako gdy właczam przeglądarkę, ale gdy włącze np, Windows Media Player, to zaczyna on zużywać ponad 50% mocy procesora, i wtedy system zaczyna działać naprawdę topornie.