Podłączę się pod temat.
Laptopa włączam np po nocy. Laptop się włącza i może pracować 10 godzin i wszystko ok. Ale jak zamknę system, i chcę włączyć ponownie laptopa to właśnie wyłącza się po 3 sekundach. Kolejne próby i cały czas się wyłącza. Po odczekaniu 20 minut i kilkunastu próbach laptop się uruchomi. Czasem uruchomi się ale jest czarny ekran. Jeszcze jedna sprawa. Gdy laptop pracuje normalnie, przytrzymanie przycisku power na dłużej nie wyłączy go. Jak się zawiesi trzeba wyjąć baterię. Chyba to nie problem z przegrzewaniem się, bo jak się włączy to chodzi parę godzin. Pewnie dojdzie do tego że już się nie włączy i będzie za każdym razem się wyłączał po 3 sekundach? Coś z płytą główną?