Witam,
Czy ktoś w kilku słowach mógłby mi wyjaśnić jak transferowałoby się napięcie z wyjścia przetwornicy na uzwojenie pierwotne, gdyby nie było uzwojenia dodatkowego (załóżmy, że wszystkie elementy są idealne)?? Wtedy chyba w ogóle nie ma prądu magnesowania rdzenia i żadna energia z wyjścia na wejście nie jest przekazywana. Czy dobrze to rozumiem?
W przypadku gdy trafo jest nie idealne potrzebuje prądu magnesowania - jak wtedy układ by się zachował bez dodatkowego uzwojenia? Tranzystor by się przebił?
Wiem, że to proste rzeczy, ale chciałbym mieć pewność, że dobrze rozumuję a to pomoże mi zrozumieć inne zagadnienia z cewkami/transformatorami.
Dzięki za pomoc.
Czy ktoś w kilku słowach mógłby mi wyjaśnić jak transferowałoby się napięcie z wyjścia przetwornicy na uzwojenie pierwotne, gdyby nie było uzwojenia dodatkowego (załóżmy, że wszystkie elementy są idealne)?? Wtedy chyba w ogóle nie ma prądu magnesowania rdzenia i żadna energia z wyjścia na wejście nie jest przekazywana. Czy dobrze to rozumiem?
W przypadku gdy trafo jest nie idealne potrzebuje prądu magnesowania - jak wtedy układ by się zachował bez dodatkowego uzwojenia? Tranzystor by się przebił?
Wiem, że to proste rzeczy, ale chciałbym mieć pewność, że dobrze rozumuję a to pomoże mi zrozumieć inne zagadnienia z cewkami/transformatorami.
Dzięki za pomoc.