Witam,
mam problem z płytą główną Gigabyte GA-H55M-S2. Mianowicie zaczęło się od tego iż komputer zaczął śmierdzieć i się wyłączył. Gdy chciałem go uruchomić okazało się, że wentylatory włączają się na 3 sek i komputer gaśnie, po czym znowu się uruchamia. I tak w nieskończoność. Wymieniłem zasilacz, nic nie pomogło. Wyjąłem płytę z komputera i bez żadnych podzespołów jest to samo. Zobaczyłem uszkodzone tranzystory o oznaczeniu K4213 (wizualnie - nie wiem jak sprawdzić miernikiem tego typu element). Znajdują się one w miejscach DQ5 i DQ6. Bardzo chętnie wymienię te tranzystory, ale niestety nie wiem na jakie. Mam trochę innych, starych płyt głównych, skąd mógłbym wlutować jakieś tranzystory, ale takich samych nie znalazłem. Bardzo proszę o pomoc - jakich tranzystorów użyć, aby wszystko było ok.
mam problem z płytą główną Gigabyte GA-H55M-S2. Mianowicie zaczęło się od tego iż komputer zaczął śmierdzieć i się wyłączył. Gdy chciałem go uruchomić okazało się, że wentylatory włączają się na 3 sek i komputer gaśnie, po czym znowu się uruchamia. I tak w nieskończoność. Wymieniłem zasilacz, nic nie pomogło. Wyjąłem płytę z komputera i bez żadnych podzespołów jest to samo. Zobaczyłem uszkodzone tranzystory o oznaczeniu K4213 (wizualnie - nie wiem jak sprawdzić miernikiem tego typu element). Znajdują się one w miejscach DQ5 i DQ6. Bardzo chętnie wymienię te tranzystory, ale niestety nie wiem na jakie. Mam trochę innych, starych płyt głównych, skąd mógłbym wlutować jakieś tranzystory, ale takich samych nie znalazłem. Bardzo proszę o pomoc - jakich tranzystorów użyć, aby wszystko było ok.