logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego Internet jest ograniczony?

02 Lip 2014 17:35 4191 43
REKLAMA
  • #1 13761859
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 13762130
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    Co to znaczy "pojemność alternatywnego Internetu"? Chodzi o ilość dostępnych danych? Jeśli tak, to kto i jak to zmierzył? Brzmi jak klasyczna zmyślona bzdura z sieci. Biorąc pod uwagę choćby ułamek procenta maszyn oraz to, że prawdziwe wielkie zbiory danych trzymają molochy w rodzaju Akamai, których Tor nijak nie interesuje, to bardzo wątpliwe. Tor to po prostu wydzielony sprytnym algorytmem mikroskopijny fragment Internetu, gdzie trudno wyśledzić połączenia.

    A jak sobie człowiek Internetu użyje, taką ma wolność, Internet to nie mityczny stwór, tylko szybki kanał komunikacji.

    Do wyszukiwania informacji istnieje dokładnie jeden trik, który działa. Jest nim umiejętne składanie zapytań do wyszukiwarki. ;)
  • #3 13762213
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 13762292
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    kuferekczasu napisał:
    Podejrzewam, że wszystko co jest cenzurowane przez Google trafia do Tor.

    Skąd założenie, co cenzuruje Google? Dwa godne wyróżnienia obszary "obsługiwane" przez Tora to przestępczość oraz treści związane z bezpieczeństwem, wolnością słowa i temu podobnymi. Obie te rzeczy można wgooglać, poczynając od stron z torrentami, przez narkotyki, prawdopodobnie na zlecaniu zabójstw kończąc. To, że tych poważniejszych tak łatwo nie da się znaleźć, to już chyba oczywiste, nikt przecież ulotek reklamujących usługi płatnych zabójców nie będzie rozdawał... Tor po prostu to ułatwia, ale to wciąż jedynie ułamek treści w sieci. Zapominasz też o innych kanałach, Google wyszukuje w końcy jedynie obszar WWW, a na tym ruch w Internecie się nie kończy.

    Cytat:
    Stąd na jakiej podstawie uważa się te źródła za wymierne; mogę na przykład bez problemu kupić sobie narkotyki.

    A można po polsku? Kompletnie nie rozumiem tego fragmentu.

    Cytat:
    Ja myślałem o tym, że sens netu można odwrócić w taki sposób jaki to robią terroryści. Z jednej strony to dla nich synonim zachodu a z drugiej narzędzie terroru - innymi słowy taki mit który jednocześnie służy jako pistolet.

    Internet to to narzędzie, jedyny sens, jaki ma, nadają mu użytkownicy. Nadmiernie komplikujesz proste rzeczy.
  • REKLAMA
  • #5 13762364
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 13764715
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    Google to nie cały świat. To tylko jedna z wielu wyszukiwarek.
    Są i takie, które nie nakładają cenzury i nie śledzą twoich wyszukiwań.

    W normalnym życiu spotyka się np. morderstwa. Czy to znaczy, że są akceptowane?
    Tak samo w sieci. Część ludzi podejmuje działania nielegalne, nieakceptowalne ogólnie. To wcale nie znaczy, że jest to powszechne i ma być dostępne dla każdego.

    Używasz sieci, tak jak potrzebujesz. Ot cała tajemnica.
  • #7 13766325
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #8 13767639
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    Bo brak ci talentu dydaktycznego? ;)

    Internet to ogólnoświatowy dostęp do współdzielonych danych.

    Taka galeria handlowa, gdzie są sklepy, są przedszkola, szkoły, Tablice ogłoszeń, miejsca do zabawy, popisują się artyści i ludzie przychodzą się spotykać ze sobą.

    Można się zaszyć w swoim kącie, albo pokazać wszystkim. Własny wybór.
  • #9 13774307
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 13828532
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 13828788
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    Lem ładnie ujął coś, czego nie zrozumiałeś. Z Internetu może korzystać każdy i zamieścić w nim dowolną treść (także nielegalną lub kontrowersyjną jak ukazuje praktyka).
    Żadne inne medium na świecie nie pozwala na tak łatwą samoprezentację.
    A to, że wiele osób nie ma co pokazywać wartościowego, za to chętnie się wydurnia - to już inna sprawa.
  • #12 13828910
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 13829563
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    Mylisz dwie sprawy. Internet to medium. Środek techniczny, infrastruktura. Płacisz za korzystanie z sieci, tak jak za kablówkę, czy telefon.

    A to jak wykorzystujesz to medium, to jest wyłącznie twoja sprawa. Zawartość Internetu to już wynik działalności użytkowników.

    Jak do każdego dzieła inżynierii, użytkownik musi dorosnąć. Młody kierowca, świeżo posiadający prawo jazdy, kupuje byle grata i szaleje nim po drogach. 15 lat później ten sam kierowca wozi w kombi żonę z dziećmi i szaleństwem jest dla niego przekroczyć prędkość o 10 km/h. Bazuje bowiem na swoich doświadczeniach. Lepiej rozumie środowisko w którym się porusza i zagrożenia z jakimi może się zetknąć.

    Tak samo jest z użytkownikiem sieci. Pierwsze zetknięcie, to zalew wrażeń. Uczucie, że każdy może być wielki i sławny. Poszukiwanie własnej drogi. Po pewnym czasie, uczymy się filtrować dostępną zawartość, wyszukiwać to co nas szczególnie ciekawi i lepiej rozumiemy na czym polega nasz prezentacja w sieci.

    Wiele osób nie rozumie, że w Internecie - gdzie panuje pewna anonimowość, zaprezentowana treść jest jednocześnie odbiciem osoby ją zamieszczającej.
    Nawet jeżeli nie jest to zgodne z prawdą.
    Reszta to psychologia. Łatwiej wychwytujemy błędy cudze, niż własne. Popełniających błędy odbieramy jako gorszych od siebie (nawet jak sami popełniamy takie same błędy). Anonimowi, chętniej wyrażamy opinie negatywne lub kontrowersyjne. Cudze porażki nas bawią. Anonimowość choć pozorna, daje nam pewien parawan psychologiczny, dzięki któremu możemy odsłonić rzeczy na co dzień ukrywane i wyrazić je bez szkody dla siebie samego. Bo kto się domyśli, że NewbieKiller88 siejący "hejt" na forum, to Jaś Kowalski ze Spychowa, lat 12 i pół. Na co dzień grzeczny mamisynek, który boi się przy kolegach nawet powiedzieć "dupa"? Chyba, że ktoś odczyta jego IP i wyśledzi adres...

    Internet nie będzie darmowy. Zbyt wiele kosztuje jego utrzymanie i są to koszty rosnące. Poza tym, Internet to idea połączenia osobistych interfejsów informacyjnych w całość. Mogą się zmienić środki techniczne i nazwa, ale to nadal będzie ta sama idea. A światy wirtualne tworzy się i dziś. Nazywamy je zwykle grami, lub symulacjami.
    Można natomiast koszty ukryć, tak jak np. robią to galerie handlowe "oferujące" dostęp do sieci "za darmo". Tylko tak naprawdę, ściągnięcie klientów do galerii i płacenia za to nawet tysiąc, czy dwa tysiące za szerokopasmowe łącze, jest tanią drobnostką wobec pieniędzy jakie klienci zostawią w sklepach. Za niewielką opłatą można zarobić więcej, czyli się opłaca.

    Cytat:
    Głupota rodzi się z niewiedzy.


    Nie. To nie jest prawda. Na świecie jest cała masa ludzi niewykształconych, którzy doskonale sobie w życiu radzą, posługując się rozsądkiem i sprytem. A to, że nie umie czytać, czy nie wie co to jest stratocumulus - nie ma dla niego żadnego znaczenia.

    Jest też mnóstwo ludzi po studiach, z wieloma dyplomami, którzy popełniają dziecinne błędy, które nierzadko należało by nazwać po prostu głupotą.

    Głupota - czyli postępowanie w sposób nierozsądny i błędny - bierze się ze zbyt małych wymagań wobec intelektu człowieka. Brak wyzwań, zbyt wiele udogodnień, brak konieczności radzenia sobie z konsekwencjami własnego postępowania.
    Dodając do tego anonimowość i możliwość prezentacji dowolnej treści - otrzymujemy naprawdę wybuchową mieszankę.
  • #14 13851043
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #15 13851630
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    kuferekczasu napisał:
    Czy Internet daje nam wolność, czy raczej ją ogranicza ?
    Jak cię ogranicza to go odłącz i będziesz bardziej wolny :P Jak ktoś całymi wieczorami siedzi na facebooku czy elektrodzie to niewątpliwie jego wolność jest ograniczona przez internet.
  • #16 15399499
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 15401002
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    kuferekczasu napisał:
    Ostatnio Z. Bauman wygłosił trzeźwe acz banalne formułki że współczesny człowiek jest ogranoczony tylko do świata który wykreował o sobie samym dzięki Internetowi, coś w tym style brzmiało sedno. Czyli jednak jest ograniczony Internet..... naszą płytką wyobraźnią!


    Żadna nowość. To samo przekazywali nam greccy filozofowie już w starożytności, że świat jaki nas otacza to my sami. To co sami odbieramy i co sami tworzymy. Dla osoby ograniczonej - świat będzie ograniczony. Dla osoby otwartej i poszukującej nowych doznań - będzie nieskończony i nieograniczony.

    Wszystko to zależy tylko od człowieka.
    A internet jest jak twoje miasto. Niby je znasz dogłębnie, ale jak się zastanowić, to nie odwiedziłeś połowy atrakcji jakie oferuje i nie wiesz jak się nazywają ulice dwie przecznice dalej. Tylko twoje postrzeganie i zamknięcie się na otoczenie, daje ci wrażenie ograniczenia.
  • #18 15408588
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 15408768
    iagre
    Poziom 35  
    Posty: 3391
    Pomógł: 213
    Ocena: 281
    kuferekczasu napisał:
    Głupota rodzi się z niewiedzy.
    Zdecydowanie większy wpływ na rozwój głupoty ma wychowanie (przez "ulicę", lub w posłuszeństwie).
  • #20 15408830
    pivo1
    Poziom 12  
    Posty: 14
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    kuferekczasu napisał:
    Czy Internet daje nam wolność, czy raczej ją ogranicza ? Jeśli to nie wzija sci-fi to kiedy Internet może się skończyć?

    A czy nie jest tak, że wolność bez ograniczeń to anarchia, także wolność bez ograniczeń to brak choćby odpowiedzialności ? Dążę do tego, że społeczeństwo jest zróżnicowane, nie składa się wyłącznie z jednostek ukształtowanych prospołecznie - ogólnie mówiąc. Zatem kontrola jest potrzebna. Oczywiście, jak to zwykle bywa, "diabeł tkwi w szczegółach"...
  • #21 15409980
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    pivo1 napisał:
    kuferekczasu napisał:
    Czy Internet daje nam wolność, czy raczej ją ogranicza ? Jeśli to nie wzija sci-fi to kiedy Internet może się skończyć?

    A czy nie jest tak, że wolność bez ograniczeń to anarchia, także wolność bez ograniczeń to brak choćby odpowiedzialności ? Dążę do tego, że społeczeństwo jest zróżnicowane, nie składa się wyłącznie z jednostek ukształtowanych prospołecznie - ogólnie mówiąc. Zatem kontrola jest potrzebna. Oczywiście, jak to zwykle bywa, "diabeł tkwi w szczegółach"...


    A wiesz kogo kontrolować? Nie? No tak - to trzeba profilaktycznie kontrolować wszystkich i wszystkim odbierać wolność. A powiedz sam, czy chciałbyś by w środku nocy wpadła ci do domu lotna brygada, żeby sprawdzić co robisz?
    Nie robiłeś? Ale mogłeś. Kontrolować trzeba...

    Kontrola nic nie daje i w niczym nie pomaga. Daje tylko narzędzia władzy wąskiej grupie i krępuje większość, wykorzystując strach przed mniejszością.

    Tak się niczego nie osiągnie. Żaden ustrój charakteryzujący się kontrolowaniem obywateli nie sprawdził się w dłuższym okresie czasu. Zawsze narastał sprzeciw społeczny, aż do likwidacji systemu.

    Należy wypracować jedynie mechanizmy karania za wystąpienia antyspołeczne i prowadzić model edukacji tak, by nowe jednostki w społeczeństwie nie czuły potrzeby działań antyspołecznych.

    Jeśli będziesz pilnował, żeby wszyscy myśleli tak samo - to nastąpi zastój społeczny i w konsekwencji system się osłabi i załamie samoistnie.

    Chaos tworzy nowe rozwiązania, a wolność jest niezbędna w kreacji i rozwoju.
    Za działania szkodliwe - łap i karz. Ale nie wprowadzaj form kontroli społeczeństwa w obawie przed takimi działaniami. To nie jest rozwiązanie.
  • #22 15410005
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    @kuferekczasu
    I gdzie to trafia to musi być fizycznie na jakiś serwerach za które ktoś musi realnie płacić.
  • #23 15413138
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 15413876
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    kuferekczasu napisał:

    Ustrój kontrolujący siebie samych stworzyli włąśnie użytkownicy Darknetu.
    Przeczysz sobie, że kontrola nie jest potrzebna, skoro ci któzy użytkują przestrzeń wolnego Internetu mają paranoiczne podejście do wolności.
    ...
    Twórcy i użytkownicy darknetu to po prostu zakompleksieni ludzie, a włąśnie oni mieli stworzyć alternatywę dla kontroli, która wyłoniła się z państwa.


    Niestety to nie jest żadna forma samokontroli, lecz rozwinięta anarchia. Wolność demokratyczna jest ograniczona. Kończy się w miejscu gdzie zaczyna wolność innych.
    W Anarchii, wolność jest podporządkowana wyłącznie egoistycznym pragnieniom jednostki, a obszar interesów wspólnych jest polem konfliktu.
    Nie wiem gdzie ci się udało w DN wypatrzeć formę kontroli, skoro jest to właśnie odpowiedź na kontrolę i cenzurę.

    Kto użytkuje Darknet - Ci, którym zależy na ukryciu własnych działań przed formami kontroli.
    Znajdziemy tam zatem i przestępców, jak i dewiantów, ale znajdziesz też np. osoby z krajów gdzie wyrażanie pewnych poglądów nie jest mile widziane na forum ogólnym.
    Pewnie i cześć użytkowników stanowią niedowartościowane osoby, które myślą iż w ten sposób uczestniczą w czymś tajemniczym i wielkim, a przede wszystkim dającym możliwość upustu emocji w sposób niekontrolowany.
    Potrafisz sobie wyobrazić jak wielki "hejt" może tam panować?

    A co do twojego linku, to co cię w nim zbulwersowało? Porady prawne? Udzieli ci podobnych każdy prawnik, tylko będzie to drożej kosztować.
    A osoby, których działania mogą ich wprowadzić w konflikt z Policją, są takimi poradami zainteresowane.
    Zauważ, że ta "porada" opiera się w całości na braku dowodów. Może zatem z tej porady skorzystać też osoba zatrzymana niewinnie.

    Tylko nadal nie wiem, co to ma do mechanizmu kontroli internetu?
    Najwyraźniej pogubiłeś się i mylisz kilka spraw.

    Nie da się kontrolować tego co ludzie myślą. Nawet w Korei Północnej, większość osób machająca radośnie chorągiewkami do podobizny wodza - w duchu myśli " a żeby cię cholera wzięła...".
    Myśli przeradzają się w formy wyrazu. Najbardziej to widać na przykładzie tzw. "Gimbazy", czyli osób młodych, które nie mają wykształconej samokontroli i kierują się emocjami. To właśnie te osoby prezentują najbardziej radykalne formy wyrazu. Często skrajnie wulgarne.
    Takie treści nie są mile widziane, bo są nie tylko bezwartościowe ale i nieprzyjemne w odbiorze.
    Stąd takie zachowania podlegają pewnej weryfikacji i jest to zrozumiałe. Większość osób nie chce być bombardowana wulgaryzmami i woli by takie formy podlegały moderacji. A wolność demokratyczna to wola większości. Nawet jeśli ta wola jest mylna, nieetyczna czy po prostu głupia - jest to wola większości.

    Albo treści sprzeczne z przyjętym prawem. Chciałbyś by oficjalnie ogłaszali się w Internecie, na forach szkolnych np. dilerzy narkotyków czy pedofile?

    "Samodzielny starszy pan, pozna bliżej chłopca lat 9, prośba o dyskrecję - pieniądze lub słodycze do wyboru, czekam na ławce w parku, na przeciw szkoły o 14:00. Mam jasny płaszcz i kapelusz".

    Czy takie treści by cię oburzały? Czy takie treści powinny podlegać ograniczeniom?

    Jeśli jednak odgórnie zabrania się publikowania pewnych treści i wypowiedzi - jak np. Google blokuje w Chinach wiele tematów uznanych za antyrządowe - to jest właśnie kontrola. Kiedy sama próba wypowiedzi w zastrzeżonym temacie, prowadzi do cenzury, zablokowania i konfliktu z systemem. Nie jest to wola większości, lecz wola niewielkiej grupy, która znajduje się u władzy i chroni swoje interesy.

    Mieszasz tu tyle sprawa w swoich wypowiedziach, że trudno dojść, czy tobie chodzi o że Internet jest zbyt kontrolowany, czy za mało kontrolowany, czy jesteś za całkowitą inwigilacją społeczeństwa, lub przeciw niej.
  • #25 15413952
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #26 15414091
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    @Madrik
    Nie przesadzał bym z tą anarchią. To w większości przypadków mieści się w ramach prawa.
    Co więcej trudno utożsamiać z automatu "Kowalskiego" który korzysta z Tora VPNa i jeszcze kilku innych rzeczy z handlarzem narkotyków.
    No i pytanie o czym mówimy mając na myśli Darknet. To by należało doprecyzować bo może mówimy o różnych rzeczach.

    Zgadzam sie że zainteresowanie ludzi w tym kierunku wynika po cześci z inwigilacji. To że sobie zaszyfruje dysk to nie jest egoizm tylko stosowanie określonych rozwiązań technicznych w sposób zgodny z przepisami, co więcej nie wchodzimy tutaj w czyjeś prawa.

    Motywacje są różne.
    Po pierwsze pakowanie wszystkiego do jednego wora to demagogia. Myślę ze znaczna cześć ludzi korzysta z różnych technik ochrony prywatności nie dla tego że znajduje się w takiej sytuacji ze musi z tego korzystać bo jest nie wiem kilerem czy coś, a dla tego że chce, potrafi i może. Czemu chce? Może dla tego ze woli mieć większą pewność swojego bezpieczeństwa.

    -> Nawet w Korei Północnej, większość osób machająca radośnie chorągiewkami do podobizny wodza - w duchu myśli " a żeby cię cholera wzięła...".

    A widzisz tego akurat nie wiesz. Herman Goering na procesie norymberskim coś takiego powiedział:
    "Oczywiście, zwykli ludzie nie chcą wojny, (…) ale w końcu to przywódcy kraju określają politykę i zawsze łatwo jest pociągnąć za sobą ludzi, niezależnie, czy jest to demokracja, faszystowska dyktatura, parlament czy dyktatura komunistyczna. (…) Mając głos czy go nie mając, ludzie zawsze mogą być podporządkowani przywódcom. To łatwe. Jedyne, co trzeba zrobić, to powtarzać ludziom w kółko, że są atakowani, oraz potępić pacyfistów za brak patriotyzmu i narażanie kraju na niebezpieczeństwo. To działa w każdym kraju."

    Ten cytat dotyczy konkretnego przypadku wojny ale ta logikę można bez problemu rozszerzyć.
  • #27 15414178
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #28 15414224
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    @kuferekczasu
    A wcale że nie. Znajoma była na Ukrainie jakiś czas temu i stwierdziła ze ludzie tam na ulicach w porównaniu do nas są jakoś permanentnie smutni. To zasługa internetu?
    Co do młodzieży to ta zawsze ma swój świat myśmy grali w piłkę, budowali zamki z piasku, palili ogniska. Dziś młodzież ma inne zajęcia. Jedyna różnica jest taka ze nasze zabawy na boisku miały mniejsza możliwości na interakcje ze światem w dodatku silnie ograniczona geograficznie.
  • #29 15414239
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 15414535
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 625
    Ocena: 1186
    kuferekczasu napisał:
    Tak, ona była na Ukrainie, a nie była u mnie. Ewentualnie w miejscach, gdzie zaznaczył się duży exodus ludzi, i jak wsie długie i szerokie ludzie nie dość że wegetują po pracy (o ile jest) to klimatu brak. Nie wiem jakie młodzież ma inne zajęcia, skoro 40-latkowie grają ostro na PS.


    Z wszystkich twoich wypowiedzi wybija się dziwna gorycz na los ludzi na wsi.
    Jak rozumiem nie podoba ci się stan rzeczy jaki widzisz. Ale obarczanie winą za to Internet i społeczeństwo jest niestety nietrafione.

    Internet to wspaniałe narzędzie, ale tylko narzędzie. Nie zastąpi ani ciekawości świata, ani chęci życia, ani potrzeby samodoskonalenia się.
    To trzeba obudzić w sobie samemu. Wziąć się w garść, wyjść do ludzi, do świata. Szukać nowych rzeczy, walczyć o lepszy los.

    A jeśli ktoś się pogrąża w marazmie i czeka aż mu jabłka z drzewa same spadną, to proszę nie zwalać na nic innego, jego życiowego lenistwa.

    Jeśli ktoś po procy umie tylko włączyć TV lub komputer i gapić się w ekran przy piwku - to czy to jest wina TV albo komputera?
    Absolutnie nie. Człowiek jest istotą wolną i decyzyjną. Może sam sobie określać cele i wybierać zadania czy rozrywki.
    Jeśli chcesz takie rzeczy zmieniać w swojej okolicy to jest tylko jedna metoda.
    Sam musisz zmienić sposób życia na taki jaki byś widział u innych, a potem wyjść do ludzi i promować go z całych sił.

    A trollowanie na jakimś tam forum w Internecie, że Internet jest ograniczony, a ludziom się nie chce - jest właśnie wspieraniem tego, na co narzekasz i niczego nie zmieni. Za wiele osób z twojej okolicy i tak pewnie tego nie czyta... ;)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja koncentruje się na ograniczeniach Internetu oraz jego wpływie na wolność użytkowników. Uczestnicy debatują na temat pojemności alternatywnego Internetu, w tym Darknetu, oraz cenzury stosowanej przez wyszukiwarki, takie jak Google. Wskazują, że Internet jest narzędziem, które użytkownicy mogą wykorzystywać na różne sposoby, co wpływa na ich postrzeganie wolności. Pojawiają się również refleksje na temat przyszłości Internetu oraz jego roli w społeczeństwie, w tym obawy o nadmierną kontrolę i cenzurę. Uczestnicy podkreślają, że ograniczenia w Internecie są często wynikiem działań użytkowników, a nie samej technologii.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA