Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

laptop kontra odtwarzacz strumieniowy?

18 Sie 2014 02:48 5127 19
  • Poziom 6  
    Witam,
    Jestem zielona w tych tematach ale wiem czego chcę . Chcę wysoką jakość dźwięku, możliwość wykorzystania sprzętu do mobilności - w celach innych niż muzyka i zmieścić się w cenie ok. 1200 zł.. Korzystam w 90% z aplikacji Spotify Premium. Posiadam już:
    Wzmacniacz Techniks Dolby Serround, (był kupiony z najwyższej półki ale, niestety ma już 20 lat, dlatego wejście jedynie na Jacusia),
    I Kolumny Magnaty, ,wysoka jakość, duże
    Do tej pory podłączałam laptopa (Yoga lenovo, ta z najlepszymi parametrami) do Techniksa i Techniksa do kolumn.
    Chciałabym nadal zachować taki układ, ale laptop Yoga muszę zastąpić innym. W grę wchodzi tylko z Windzią, nie chce mi się bawić w w naukę iOsa.
    Bardzo chciałabym aby ktoś pomógł mi informacyjnie jakie parametry w laptopie są najważniejsze przy strumieniowym odsłuchiwaniu muzyki (szczególnie ze Spotify Premium).
    a. Prędkość LAN w lapku,
    b .Prędkość internetu dostawcy (moja: 30 000/2048 kb/s)?
    c. wejście Jacka?
    d. Karta dźwiękowa (czy jest coś takiego jak „muzyczne” laptopy?)
    e. ilość RAM,
    f. USB 3.0 ?
    g. Co jeszcze?
    Na korzyść powyższego, mogę zrezygnować z:
    Nie musi być lekki,
    Nie musi mieć SDD,
    Nie musi być duży, (jakość ekranu do drugorzędna sprawa),
    Fajnie byłoby mieć go z ekranem dotykowym i z wejściem HDMI. (mam zewnętrzny napęd optyczny).
    Czy wynaleziono już taki tablet z takimi parametrami, z Windzią (nie – dla Androida!)?
    O ile procent na jakości traci muzyka odtwarzana na najlepiej nawet skonfigurowanym laptopie kontra odtwarzacze strumieniowe?
    Z góry dziękuję !, Małgorzata
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Witaj @Zielona0001
    Odtwarzanie strumieniowe Multimediów odbywa się w urządzeniu sieciowym - komputerach oraz wszelkiego rodzaju odtwarzaczach sieciowych HD. Większość tych urządzeń jest już zaprojektowana do bezstratnego i niezacinającego się odtwarzania strumieniowego (karta sieciowa LAN Gigabit lub WLAN w standardzie IEEE802.11n (Draft 2), IEEE802,11g , IEEE802.11b), dobra grafika i cyfrowe wielokanałowe audio - w Twoim przypadku Audio nie będzie miało znaczenia, ponieważ Technics jest Stricte urządzeniem Stereofonicznym, które (chyba) nie ma wejść wielokanałowych cyfrowych (koaksjalne lub optyczne) - popraw mnie, jeśli się mylę.

    Bardziej jest to uzależnione od dostawcy Internetu i prędkości połączeń Ethernetu (pomiędzy urządzeniami). 30Mb/s nie jest superszybkim łączem, ale powinno wystarczyć.

    Laptop jest platformą biurowo - domową z możliwościami Multimedialnymi - odtwarzacz strumieniowy (jak sama nazwa wskazuje) jest tylko do odtwarzania Multimediów. Fakt faktem żaden komputer nie jest w stanie odtworzyć wszystkiego tak jak zrobi to nawet dość prosty odtwarzacz HD (miałem Fergusona Ariva HD 310, który odtwarzał dosłownie wszystkie typy plików Audio/Video i zamieniłem go na komputer Media Center z którym do tej pory walczę, aby mógł bez problemów odtwarzać płyty BD (nie odtwarza wszystkich, szczególnie nowych tytułów - restrykcje związane z zabezpieczeniami i odtwarzaniem płyt BD na PC...). Tak samo jest z bezstratnymi plikami FLAC i WAV z zakodowanym wielokanałowym strumieniem DTS - Ariva odtwarzała, komputer nie radzi sobie z niektórymi plikami DTS-Audio...
  • Poziom 6  
    Dzięki wielkie za odpowiedź! Przesłam tył technicksa z wejściami, ale nie ma skrótu: S/PDIF :(
    Jeśli Technics nie spełnia norm współczesnych urządzeń a ja "uprę" się na lapka to co Pan radzi? Jakiś nowy wzmacniacz? Plus: Karta zewnętrzna muzyczna? I może jednak Maca (podobno stabilność szeroko pojęta, zdecydowanie lepsza). Te procenty.. może Pan określić procentowo, ile traci nawet najlepszy lapek w stosunku do odtwarzacza strumieniowego? Z góry dziękuję, M
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Sygnał z sieci dociera takiej samej jakości do np laptopa lub odtwarzacz strumieniowego,ew. wzmacniacza stereo z bajerami typu radio www, lub serwisy muzyczne ( są takie )
    Jakości przekazu z laptopa nie poprawi obecność usb3.0,większa liczba RAM, inny dysk hdd/sdd . Prędkość internetu czy to będzie 10mb/s czy 100mb/s nie wniesie nowej jakości, przecież już prędkość ok 5mb/s zapewnia płynny przekaz obrazu hd (więcej danych niż muzyka w mp3, czy nawet flac). Piszesz o wejściu hdmi w laptopie, chyba wyjście hdmi- ale to już standard. Standardem jest też niestety wyjście typu minijack na sygnał audio stereo.
    Co dalej ? Co możesz poprawić .
    Tracisz na połączeniu laptopa z obecnym amplitunerem- wymagany dobry kabel ( pewnie minijack na2 rca) .
    Tracisz słuchając muzyki na amplitunerze do kina domowego, nawet bardzo dużo tracisz. Tracisz słuchając też na technicsie ( to nigdy nie był wyrafinowany sprzęt).
    Reasumując kupując jakiś laptop, dokup DAC dla poprawy audio idącej z komputera do technicsa i dobry kabel.
    Jeśli masz więcej środków i stawiasz na jakość, masz dwie opcje amplituner stereo z opcjami sieciowymi i cyfrowymi ok. 2tys. ( odpada nowy laptop)
    Lub odtwarzacz sieciowy ok 1000-1500zł plus wzmacniacz stereo 800zł -1500zł. Są droższe ale nawet taki za 1000zł gra lepiej niż technics tym bardziej kd.
  • Poziom 6  
    Serdecznie dziękuję! Uwielbiam mądrych mężczyzn :):)
    Po Pana odpowiedzi nasuwa mi się jedno pytanie: czy karta dźwiękowa ma wpływ na jakość dźwięku jeśli muzyka idzie przez wzmacniacz?
    Pozdrawiam, M
  • Poziom 43  
    Zielona0001 napisał:
    czy karta dźwiękowa ma wpływ na jakość dźwięku jeśli muzyka idzie przez wzmacniacz?

    Jak najbardziej, bo jest jej źródłem, ale ważny też jest format pliku audio (sam korzystam tylko z FLAC).
  • Poziom 24  
    Jeśli Koleżanka Małgorzata chce mieć wysokiej jakości Audio i bezproblemowe odtwarzanie wszystkich Multimediów - sugeruję odtwarzacz sieciowy z wbudowanym twardym dyskiem i podłączony do sieci Ethernetowej (domowej). Po uruchomieniu laptopa również wszystkie materiały multimedialne będą "widziane" przez odtwarzacz sieciowy. W takiej konfiguracji łatwo będzie przenosić pliki i foldery z muzyką i filmami pomiędzy laptopem a odtwarzaczem, nie zawalając miejsca na dysku laptopa.
    Odtwarzacz na tę chwilę podłączony będzie analogowym Stereo z Technicsem. W przyszłości po zmianie na jakiś lepszy amplituner 5.1 / 7.1 będzie można wykorzystać możliwości odtwarzacza ;-)

    -To jest moje zdanie na temat korzystania z dobrego Audio na sprzęcie stacjonarnym - tu mogą się pojawić sporne kwestie od innych osób...
    Jak już wcześniej wspomniałem PC nie jest doskonałym odtwarzaczem wszystkich rodzajów plików multimedialnych (szczególnie przy strumieniach cyfrowych - wielokanałowych) - przykładem są programy do odtwarzania "wszystkiego" na platformie Win. - Media Center czy XBMC, które powinny wiedzieć wszystko o plikach Audio-Video a nie do końca tak jest...
  • Poziom 13  
    Postanowiłem odkopać aby dopytać o "stratę" na dźwięku o którym pisze k52, czy dobrze rozumiem, że jeżeli podłączę laptop poprzez HDMI (czyli wypuszczam sygnał cyfrowy) bezpośrednio do wzmacniacza stereo z wejściem HDMI, lub np poprzez TV:
    Laptop [HDMI] -> TV [HDMI] -> Wzmacniacz

    to w sumie nie mam żadnej straty w jakości sygnału i de facto dołożenie odtwarzacza strumieniowego nic nie poprawi?
  • Poziom 32  
    Przeczytaj raz jeszcze. Sporo zależy od jakości poszczególnych komponentów itd..
    Oraz czy chcesz słuchać normalnej muzyki na poziomie, czy tylko nagłośnić sobie film.
    kamij napisał:
    lub np poprzez TV:
    Laptop [HDMI] -> TV [HDMI] -> Wzmacniacz

    to w sumie nie mam żadnej straty w jakości sygnału i de facto dołożenie odtwarzacza strumieniowego nic nie poprawi?

    Skoro uważasz że będzie ok. podłączając laptop do tv, a dopiero potem do wzmacniacza, mylisz się bardzo, owszem film ujdzie, ale muzyka będzie zmasakrowana przez tv.
    Jeśli miałbym pliki muzyczne jako główny nośnik muzyki i do wyboru odtwarzacz sieciowy za X zł i laptop za X zł, to wybrałbym oczywiście odtwarzacz sieciowy.
  • Poziom 13  
    ale właśnie dlaczego muzyka ma być zmasakrowana? Przecież cały czas sygnał idzie w postaci cyfrowej do czasu aż zostanie przekonwertowana na sygnał analogowy we wzmacniaczu, więc urządzenia przez które przechodzi nie powinny mieć wpływu na jakość? Chyba że źle rozumiem sygnał cyfrowy...

    W poprzednich postach była mowa o podłączeniach w których sygnał byłby kilkukrotnie konwertowany w te i we wte - to wtedy oczywiste że tracimy na jakości ale w moim przypadku?
  • Poziom 43  
    kamij napisał:
    dlaczego muzyka ma być zmasakrowana? Przecież cały czas sygnał idzie w postaci cyfrowej do czasu aż zostanie przekonwertowana na sygnał analogowy we wzmacniaczu,

    No i kiedy dotrze do wzmacniacza traci swój potencjał - toć nie od dziś wiadomo, że jakość komponentów w sprzęcie odpowiedzialnych za "przerobienie" utworu z sygnału cyfrowego na analogowy ma bardzo duże znaczenie.
    kamij napisał:
    więc urządzenia przez które przechodzi nie powinny mieć wpływu na jakość? Chyba że źle rozumiem sygnał cyfrowy...

    Co do digital - to pełna zgoda - ale nie, kiedy sygnał "przekładany" jest na inną "formę" odbieranego sygnału.
  • Poziom 13  
    KOCUREK1970 napisał:
    kamij napisał:
    dlaczego muzyka ma być zmasakrowana? Przecież cały czas sygnał idzie w postaci cyfrowej do czasu aż zostanie przekonwertowana na sygnał analogowy we wzmacniaczu,

    No i kiedy dotrze do wzmacniacza traci swój potencjał - toć nie od dziś wiadomo, że jakość komponentów w sprzęcie odpowiedzialnych za "przerobienie" utworu z sygnału cyfrowego na analogowy ma bardzo duże znaczenie.


    No wzmacniacz i kolumny to oczywiste.

    KOCUREK1970 napisał:
    Co do digital - to pełna zgoda - ale nie, kiedy sygnał "przekładany" jest na inną "formę" odbieranego sygnału.


    Czyli można teoretycznie puszczać sygnał cyfrowy z bylejakiego laptopa z bylejaką kartą muzyczną i pzepuszczać przez kilkanaście urządzeń i finalnie na wejśc'iu do wzmacniacza powinienem mieć ten sam sygnał cyfrowy (bez żadnej straty), który jest zakodowany np w pliku flac?

    Dodano po 0 [sekundy]:

    KOCUREK1970 napisał:
    kamij napisał:
    dlaczego muzyka ma być zmasakrowana? Przecież cały czas sygnał idzie w postaci cyfrowej do czasu aż zostanie przekonwertowana na sygnał analogowy we wzmacniaczu,

    No i kiedy dotrze do wzmacniacza traci swój potencjał - toć nie od dziś wiadomo, że jakość komponentów w sprzęcie odpowiedzialnych za "przerobienie" utworu z sygnału cyfrowego na analogowy ma bardzo duże znaczenie.


    No wzmacniacz i kolumny to oczywiste.

    KOCUREK1970 napisał:
    Co do digital - to pełna zgoda - ale nie, kiedy sygnał "przekładany" jest na inną "formę" odbieranego sygnału.


    Czyli można teoretycznie puszczać sygnał cyfrowy z bylejakiego laptopa z bylejaką kartą muzyczną i pzepuszczać przez kilkanaście urządzeń i finalnie na wejśc'iu do wzmacniacza powinienem mieć ten sam sygnał cyfrowy (bez żadnej straty), który jest zakodowany np w pliku flac?
  • Poziom 43  
    kamij napisał:
    finalnie na wejśc'iu do wzmacniacza

    No i dokładnie w tym momencie utwór traci swój "pazur" - wzmacniacz degraduje, zmienia dynamikę utworu, uwypukla inne wartości utworu, które są inne w przekazie cyfrowym.
    kamij napisał:
    Czyli można teoretycznie puszczać sygnał cyfrowy z bylejakiego laptopa z bylejaką kartą muzyczną

    No aż z tak byle jaką kartą to może nie - ale, jak będzie to np. Realtek HD (integra, która najczęściej jest montowana na MB) i inna karta np. Asus za 600 zł - to jakaś tam różnica pomiędzy tymi kartami będzie w przetwarzaniu cyfrowego strumienia - niewielka, może nawet subiektywna, ale też będzie.
    Jeśli natomiast z takiej samej integry "podasz" sygnał analogowy i "podasz" ten sam sygnał z tego Asusa za 600 zł - będzie to tak wielka różnica, że większość, którzy na takie karty mogą sobie pozwolić ;) - stwierdza, że odkrywa swoje pliki audio na nowo - mp3 nabierają "nowego wymiaru", a flac-ki - masz wrażenie, że muzyka jest dookoła ciebie.
  • Poziom 13  
    KOCUREK1970 napisał:
    No i dokładnie w tym momencie utwór traci swój "pazur" - wzmacniacz degraduje, zmienia dynamikę utworu, uwypukla inne wartości utworu, które są inne w przekazie cyfrowym.

    Czyli co lepiej słuchać bez wzmacniacza? hehe ;)
    KOCUREK1970 napisał:
    No aż z tak byle jaką kartą to może nie - ale, jak będzie to np. Realtek HD (integra, która najczęściej jest montowana na MB) i inna karta np. Asus za 600 zł - to jakaś tam różnica pomiędzy tymi kartami będzie w przetwarzaniu cyfrowego strumienia - niewielka, może nawet subiektywna, ale też będzie.

    Nie no trzymajmy się faktów, nie może być jakiejś tam różnicy w przekazie cyfrowym 0=0 i 1=1 nic nie ma prawa tu się zmienić, a jeżeli tak to proszę o jakieś techniczne szczegóły.
    KOCUREK1970 napisał:
    Jeśli natomiast z takiej samej integry "podasz" sygnał analogowy i "podasz" ten sam sygnał z tego Asusa za 600 zł - będzie to tak wielka różnica, że większość, którzy na takie karty mogą sobie pozwolić - stwierdza, że odkrywa swoje pliki audio na nowo - mp3 nabierają "nowego wymiaru", a flac-ki - masz wrażenie, że muzyka jest dookoła ciebie.

    Kwestie przetwarzania anologowego zostawmy tutaj wszystko rozumiem.
  • Poziom 43  
    kamij napisał:
    Czyli co lepiej słuchać bez wzmacniacza?

    Są konwertery DAC - które mają już w sobie wzmacniacz, ale wysokiej klasy, dobrany pod komponenty cyfrowe DAC-a, dobrane typowo tylko dla danego modelu DAC-a - dodajesz tylko kolumny i rozpływasz się w muzyce - przy jednoczesnym sporym odpływie gotówki z Twojej kieszeni ;) .
    kamij napisał:
    Nie no trzymajmy się faktów, nie może być jakiejś tam różnicy w przekazie cyfrowym 0=0 i 1=1 nic nie ma prawa tu się zmienić, a jeżeli tak to proszę o jakieś techniczne szczegóły.

    Różnice będą - bo muszą być - popatrz na Realteka HD na MB, a popatrz na Asusa Essentials (różnica wielkości, a co za tym idzie i możliwości zastosowania danych układów) - tylko, że "gołym" uchem tego nie zmierzysz - tylko aparatura pomiarowa - z Realteka będziesz miał dźwięk płaski, bez polotu - no po prostu gra, z Asusa dostaniesz wszystko, to co oferuje dany układ - dynamikę, przestrzeń, barwę, ciepło, szczegółowość, scenę.
    Miałem i Realteka HD na płycie głównej cyfrowo i mam tego Asusa
    http://www.x-kom.pl/p/42104-karta-muzyczna-asus-xonar-hdav-13-deluxe-pci-e.html
    Z dodatkową kartą rozszerzającą H6.
    Napiszę tak - M! I! A! Z! G! A! - a mam zwykłe głośniki komputerowe za 300 zł.
    To teraz pomyśl, co zrobi taka karta z dobrym zestawem odsłuchowym za powiedzmy 4-5 tyś zł (tylko za taką kwotę!).
    O różnice pytasz - w sieci są testy laboratoryjne danych układów - musiałbyś sobie tego poszukać i porównać.
    Pomimo tego, że 1 to 1, a 0 to 0 - to pamiętasz takie auto Seat Arosa i WV Lupo (bodajże) - te same samochody, ta sam fabryka, ten sam projekt od tych samych inżynierów - można by powiedzieć bliźniaki - ale jakimś cudem WV był mniej awaryjny - a przecież projekt wszystko to samo - tu będzie podobnie.
  • Poziom 32  
    kamij napisał:
    Przecież cały czas sygnał idzie w postaci cyfrowej do czasu aż zostanie przekonwertowana na sygnał analogowy we wzmacniaczu, więc urządzenia przez które przechodzi nie powinny mieć wpływu na jakość? Chyba że źle rozumiem sygnał cyfrowy...

    Nie wiem jak rozumiesz, ale chyba czysto matematycznie i na poziomie podstawówki. Jestem w stanie zrozumieć że ktoś nie akceptuje że nieraz kabel audio lekko modyfikuje dźwięk( nie cyfrowy kabel), ale jeśli uważasz że audio przechodzi przez tv i nic się nie dzieje, to jesteś w błędzie, nawet wyłączony korektor od wieży zmienia, zmienia podmianka opampa( malutki układ/kostka w dacu) itd., itp..
    kamij napisał:


    Czyli można teoretycznie puszczać sygnał cyfrowy z bylejakiego laptopa z bylejaką kartą muzyczną i pzepuszczać przez kilkanaście urządzeń i finalnie na wejśc'iu do wzmacniacza powinienem mieć ten sam sygnał cyfrowy (bez żadnej straty), który jest zakodowany np w pliku flac?

    Śmiać się, czy płakać, jak to jest prowokacja to mocna ....
    Dźwięk, jego jakość będzie taki dobry jak najsłabszy element toru... Jakość zapisu też jest ważna, bo super wzmacniacz, czy super DAC, nie zrobią ci flaca, czy hiresa z mp3 64kb/sek. Z drugiej strony super wzmacniacz Ci "nie nadbuduje" Flaca, czy jak odtworzysz z telefonu, a po drodze będzie najpiękniejszy oledowy telewizor za 15tys..a wszystko połączysz zamiast kablami, metalowymi szprychami wychodząc z założenia że metal jest metal, więc prześle sygnał bez strat.
    Wołałbym odtworzyć mp3 128 na średnim odtwarzaczu sieciowym wprost do wzmacniacza, niż puszczać flaca, czy hiresa na komputerze w dalszą drogę przez takie ciernie jak piszesz:)
    Żeby było jasne nie jestem audiofilem i nie jestem posiadaczem jakiegoś super hi-fi w domu, normalny z głową złożony systemu stereo za niecałe 2 tys Euro , ale robiłem test, jak niektóre elementy w tym także tv degradują muzykę.
    Przykład pierwszy: muzyka puszczona na nowoczesny tv(cyfrowy) i z niego cyfrowo -optykiem do wzmacniacza klasy Marantz 6005, Yamaha as701, lub wzmacniacza bez wejścia optycznego( więc z oddzielnym dobrym DAC pomiędzy Tv, a wzmacniacz ) i jakoś grało, mogło się komuś podobać.
    Próba dwa: ten sam odtwarzacz, ta sama muzyka, puszczona bezpośrednio kablem
    optycznym, lub RCA do tych samych wzmacniaczy i co, po prostu bajka inna jakość. Muzyka przepuszczona przez tv ( dobre marki) traciła dokładność i precyzję, traciła oryginalna barwę dźwięku. I co z tą bezbłędną cyfrowością, zmiany są, urządzenia które są po drodze, zwłaszcza tanie, lub nie przystosowane do takich rzeczy, zmieniają i dokładają od siebie. Coś z tymi " zero - jedynkami" się porobiło. Owszem Sting nie zaśpiewa nagle jak Diana Krall, ale utwór straci czasem swój czar, a dobre nagranie na dobrych kolumnach zagra jak zza grubej kotary.
  • Poziom 13  
    Nie wiem dlaczego sprowadzasz mnie do podstawówki, mam już prawie 35 lat i skończyłem studia matematyczne.
    Te barwne porównania (samochodowe i inne)fajnie się czyta, ale zupełnie nie odpowiadają na moje pytania, może zapytam inaczej, po pierwsze zostawmy kwestie sygnałów analogowych- wiem, że tu wpływ mogą mieć nawet fale wifi i cała masa innych czynników - ok, jasne wiem to nie od dziś ale dziękuję.
    Chodzi mi wyłącznie o kwestie strat w sygnale przesyłanym cyfrowo i za przeproszeniem, ale nie interesują mnie Wasze subiektywne odczucia muzyki, którą słyszycie (sam sobie mogę posłuchać, mam odpowiedni sprzęt) tylko aspekty techniczne, mianowicie: czy przepuszczając sygnał cyfrowy przez kilka urządzeń zachodzi jakieś zjawisko w wyniku którego następuje strata jakości i ewentualnie od czego zależy?
    Wg mojej wiedzy nie powinno to mieć miejsca, jednak po natrafieniu przypadkiem na ten wątek nabrałem wątpliwości, stąd moje pytanie i jeżeli zajrzy tu ktoś kto posiada taką wiedzę to byłbym wdzięczny za podzielenie się nią, ponieważ takie gdybania nie odpowiadają na moje pytania.
    I żeby było jasne, nie jest to żadna prowokacja, ani nie chcę nikogo urazić tylko ustalić tą wszakże zero-jedynkową kwestię , jest strata czy jej nie ma?

    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Każdy "zbędny" koder / enkoder D/D - D/A wyeliminuj i podłącz jak najprostszą drogą do wzmacniacza. Mało który układ DSP telewizora potrafi zakodować bezstratnie cyfrowy strumień audio (niejednokrotnie ograniczając jego "wielokanałowość" do standardowego PCM 2.0 i dość małej częstotliwości próbkowania w porównaniu do strumienia wejściowego)...
    -A to jak wiadomo właśnie częstotliwość próbkowania potoku danych ma największy wpływ na głębię dźwięku ;-)
  • Poziom 32  
    kamij napisał:

    Chodzi mi wyłącznie o kwestie strat w sygnale przesyłanym cyfrowo i za przeproszeniem, ale nie interesują mnie Wasze subiektywne odczucia muzyki, którą słyszycie (sam sobie mogę posłuchać, mam odpowiedni sprzęt) tylko aspekty techniczne, mianowicie: czy przepuszczając sygnał cyfrowy przez kilka urządzeń zachodzi jakieś zjawisko w wyniku którego następuje strata jakości i ewentualnie od czego zależy?

    Skoro nie interesują cię czyjeś obiektywne testy (robione w gronie ludzi) i czyjeś doświadczenie, to właśnie zrób swój test sobie sam w domu.
    Tylko co jeśli według jakiegoś wzoru i technicznego założenia( oby popartego aktualnym poziomem technologicznym) wyjdzie że sygnał cyfrowy 01 jest niezniszczalny i nic na niego nie wpływa, a ty jednak usłyszysz różnicę, jak zareagujesz, czemu wtedy zaprzeczysz ;) ?
    Oczekiwałeś tylko odpowiedzi typu tak , nie ? Niestety wyliczanie wzorów i zjawisk i przekładanie ich na jakość dźwięku może zaprowadzić cię w ślepy róg, szczególnie gdy uwierzysz że sygnały 01 są nie zniszczalne i nie ulegają zmianą.
    Chciałem zwyczajnie swoją odpowiedź, dla ciebie jako forumowicza uzasadnić, czymś więcej niż wzorem, czy suchą informacją z wyjaśnieniem zjawiska.
  • Poziom 13  
    k52 napisał:
    Skoro nie interesują cię czyjeś obiektywne testy (robione w gronie ludzi) i czyjeś doświadczenie, to właśnie zrób swój test sobie sam w domu.
    Tylko co jeśli według jakiegoś wzoru i technicznego założenia( oby popartego aktualnym poziomem technologicznym) wyjdzie że sygnał cyfrowy 01 jest niezniszczalny i nic na niego nie wpływa, a ty jednak usłyszysz różnicę, jak zareagujesz, czemu wtedy zaprzeczysz ?

    Niczemu, interesowało mnie po prostu ustalenie czy zachodzi takie zjawisko.
    k52 napisał:
    Chciałem zwyczajnie swoją odpowiedź, dla ciebie jako forumowicza uzasadnić, czymś więcej niż wzorem, czy suchą informacją z wyjaśnieniem zjawiska.

    Dobrze, bardzo fajnie, tylko po prostu nie o to mi chodziło.

    Anyway doczytałem już, że jednak zachodzi strata w takim sygnale, niestety :)

    Pozdrawiam