I jedno i drugie potrafi podnieść wydajność komputera, ale jak są do tego odpowiednio napisane aplikacje (takie, które mają obsługę wielowątkowości). Nie wiem jakiego oprogramowania będziesz używać.
Jeżeli oprogramowanie wspiera wielowątkowość to raczej lepiej wyjdziesz jak zainwestujesz w więcej rdzeni nawet jeżeli będą mniej taktowane, bo wtedy każdy kolejny rdzeń to tak jakby kolejny procesor (mówię tu o rdzeniach fizycznych a nie wirtualnych, które są tworzone przez takie technologie jak Hyper-threading, które zwiększają wydajność średnio o 30%). Jeżeli nie obsługuje wielowątkowości to inwestuj w ten z wyższym taktowaniem, bo więcej rdzeni i tak nic ci nie da.
Ale swoją drogą, czy aplikacje tego typu potrzebują aż tak dużej mocy obliczeniowej? Rozumiem, że nakładanie efektów (bo to raczej zasadniczo najbardziej obciąża procesor w tego typu aplikacjach) wymaga trochę mocy, ale myślę, że dzisiejszy przeciętny laptop (nawet ten z niskiej półki powinien temu podołać). Zobacz w wymaganiach programu jakiego potrzebuje procesora, bo może lepiej zainwestować w co innego (np. RAM, albo sprawić sobie dodatkową kartę muzyczną na USB do odsłuchu).