Witam.
Udało mi się ostatnio wynaleźć w graciarni gitarkę (nieco podniszczoną) typu hollow-body. Gitarkę rozmontowałem (bebechy i tak były porozłączane, a kable poucinane :-/ ), korpus i gryf odświeżyłem i polakierowałem - i teraz nadszedł czas na ponowne podłączenie elektryki... i nie wiem, jak to zrobić. Sytuacja wygląda tak: mam 3 przystawki w układzie S-H-S i 4 otwory na potencjometry/przełączniki. Nie mam żadnych potencjometrów ani przełącznika. Nie chcę wiercić w korpusie więcej dziur, a nie wiem, jak teraz rozdysponować te 4 otwory - jakie potencjometry (ile razy tone i ile razy volume) dać, czy dawać przełącznik - i jaki schemat tam zastosować. Proszę o pomoc w tej kwestii.
Pozdrawiam!
Udało mi się ostatnio wynaleźć w graciarni gitarkę (nieco podniszczoną) typu hollow-body. Gitarkę rozmontowałem (bebechy i tak były porozłączane, a kable poucinane :-/ ), korpus i gryf odświeżyłem i polakierowałem - i teraz nadszedł czas na ponowne podłączenie elektryki... i nie wiem, jak to zrobić. Sytuacja wygląda tak: mam 3 przystawki w układzie S-H-S i 4 otwory na potencjometry/przełączniki. Nie mam żadnych potencjometrów ani przełącznika. Nie chcę wiercić w korpusie więcej dziur, a nie wiem, jak teraz rozdysponować te 4 otwory - jakie potencjometry (ile razy tone i ile razy volume) dać, czy dawać przełącznik - i jaki schemat tam zastosować. Proszę o pomoc w tej kwestii.
Pozdrawiam!