Laptop został zalany 1/4 szklanki herbaty, która wylała się na klawiaturę.
Efekt jest taki, że laptop teraz wpada w niekończącą się "pętlę" i resetuje się.
Gdy już uda się go włączyć niektóre klawisze działają podwójnie - wciskam raz a pojawiają się dwa znaki.
Czy ciągłe resety mogą świadczyć o tym, że laptop po prostu jeszcze nie wyschnął?
Klawiatura do wymiany?
Efekt jest taki, że laptop teraz wpada w niekończącą się "pętlę" i resetuje się.
Gdy już uda się go włączyć niektóre klawisze działają podwójnie - wciskam raz a pojawiają się dwa znaki.
Czy ciągłe resety mogą świadczyć o tym, że laptop po prostu jeszcze nie wyschnął?
Klawiatura do wymiany?