Witam, rok temu kupiłem myjka ciśnieniowa PARKSIDE PHD 100 D2 myłem nią kilka razy. Jak na chińszczyznę dawała sobie rade ale... Po pół roku stania w garażu, myjka zaczęła przeciekać i to bardzo, rozkręciłem ją i zobaczyłem, że leci woda z wyłącznika ciśnieniowego, odkręciłem i okazało się, że plastikowy gwint jest pęknięty. Nie mam pojęcia co mam teraz z tym zrobić...Czy idzie coś takiego kupić, czy może jakoś ten wyłącznik przerobić przy lancy by po puszczeniu spustu wyłączał myjkę ( bo tak działa ten wyłącznik ciśnieniowy-chyba).