Zwracam się do Was z prośbą o pomoc, ponieważ ręce mi już opadają i pomysły się kończą. Od wielu lat naprawiam Sharpy ale takiej usterki jeszcze nie miałem.
Kopiarka trafiła na serwis, ponieważ bęben miał zarysowanie i tworzyły się jasne pasy spowodowane przebiciami napięcia. Wymieniony został bęben z listwą i developer. Wymienione koło zębate napędzające bęben. Wszystko złożone prawidłowo, tak jak zawsze z resztą. Po uruchomieniu i skasowaniu liczników bębna i developera niespodzianka w postaci ciemnych pasów 5 cm od początku kopii, bez różnicy czy na papierze A3 czy A4. Reszta kopii względnie czysta. Bęben lekko pokryty tonerem, z tak jakby lekko wyczuwalnym developerem.
Co ciekawe, przekładając wywoływaczkę i zespół bębna do drugiej kopiarki, kopie są idealne. I odwrotnie, na podzespołach z drugiej sprawnej kopiarki, kopie są z brudnymi pasami. Przekładałem też prawe drzwiczki, ale bez poprawy.
Sprężynki stykowe elektrody łądującej na tylnej ścianie opiarki przedmuchane.
Co to może tak bruździć?
Kopiarka trafiła na serwis, ponieważ bęben miał zarysowanie i tworzyły się jasne pasy spowodowane przebiciami napięcia. Wymieniony został bęben z listwą i developer. Wymienione koło zębate napędzające bęben. Wszystko złożone prawidłowo, tak jak zawsze z resztą. Po uruchomieniu i skasowaniu liczników bębna i developera niespodzianka w postaci ciemnych pasów 5 cm od początku kopii, bez różnicy czy na papierze A3 czy A4. Reszta kopii względnie czysta. Bęben lekko pokryty tonerem, z tak jakby lekko wyczuwalnym developerem.
Co ciekawe, przekładając wywoływaczkę i zespół bębna do drugiej kopiarki, kopie są idealne. I odwrotnie, na podzespołach z drugiej sprawnej kopiarki, kopie są z brudnymi pasami. Przekładałem też prawe drzwiczki, ale bez poprawy.
Sprężynki stykowe elektrody łądującej na tylnej ścianie opiarki przedmuchane.
Co to może tak bruździć?