Hej,
Mam dziwny i skomplikowany problem. Na Windows 2012 Server jest sobie program z całą masą kontrolek ListView rozmieszczonych na zakładkach (w PageControls). Uruchamiam program przez pulpit zdalny. Zaznaczam sobie jakiś element listy i przechodzę na inną zakładkę. Tam oczywiście potrafię odwołać się do właściwości wybranego elementu (ListView.Selected). I teraz myk: rozłączam się (nie wylogowuję) i łączę ponownie do pulpitu zdalnego i... próba odwołania do wybranego elementu kończy się zwróceniem wartości 0 (nil), czyli jakby żaden element nie był wybrany. Na liście jednak dalej jest narysowany jak wybrany.
I teraz ciekawostka: Wysłanie komunikatu sprawdzającego ilość zaznaczonych elementów, zwraca 1 i... nagle odwoływanie się do wybranego elementu jest poprawne (już jest zwracany).
Może mi ktoś powiedzieć o co (piii) chodzi?
Nie uzależniam tematu od języka programowania, bo obsługa praktycznie jest na komunikatach Windowsa.
Mam dziwny i skomplikowany problem. Na Windows 2012 Server jest sobie program z całą masą kontrolek ListView rozmieszczonych na zakładkach (w PageControls). Uruchamiam program przez pulpit zdalny. Zaznaczam sobie jakiś element listy i przechodzę na inną zakładkę. Tam oczywiście potrafię odwołać się do właściwości wybranego elementu (ListView.Selected). I teraz myk: rozłączam się (nie wylogowuję) i łączę ponownie do pulpitu zdalnego i... próba odwołania do wybranego elementu kończy się zwróceniem wartości 0 (nil), czyli jakby żaden element nie był wybrany. Na liście jednak dalej jest narysowany jak wybrany.
I teraz ciekawostka: Wysłanie komunikatu sprawdzającego ilość zaznaczonych elementów, zwraca 1 i... nagle odwoływanie się do wybranego elementu jest poprawne (już jest zwracany).
Może mi ktoś powiedzieć o co (piii) chodzi?
Nie uzależniam tematu od języka programowania, bo obsługa praktycznie jest na komunikatach Windowsa.