Witam. Mam problem, a mianowicie kupiłem Audi A4 B5 2.8V6 Quattro tiptronic rocznik 1997, wersja mocniejsza 30V 193km. Samochodem nacieszyłem się cale 12dni
po czym spotkała mnie niemiła niespodzianka. Pojechałem na myjnie i chwile pokręcić się po mieście. Wszystko było ok i nic nie wskazywało na nadchodzącą katastrofę, gdy dojechałem do domu i cofałem na miejsce parkingowe zobaczyłem, że przede mną na asfalcie jest strużka jakiegoś płynu. Wysiadłem i okazało się, że jest to olej, jak się później okazało ze skrzyni biegów
Zajrzałem pod spód, ale niewiele zobaczyłem bo już noc była. Rano już nie było oleju na tyle, że samochód jest uziemiony.. Czy miał ktoś podobny przypadek lub ktoś może wie co mogło się stać i ewentualnie ile by to mogło kosztować? Nie wiem czy olej był kiedykolwiek zmieniany, ale jakoś źle nie wyglądał. Ja kupiłem nowy olej chcąc go wymienić, ale nie zdążyłem >.< Jeśli ktoś ma jakieś info na ten temat proszę o odpowiedz, ile taka (nie)przyjemność będzie mnie kosztowała, żeby samochód znów jeździł.
Jestem z Wałbrzycha, a najbliższy serwis jest oddalony o kilkadziesiąt km, transport to w tym przypadku tylko laweta i tu rodzi się drugie pytanie, czy assistance z ubezpieczenia dowiezie mi samochód do warsztatu ( mam niby do 300km holowanie za darmo ).
Jestem z Wałbrzycha, a najbliższy serwis jest oddalony o kilkadziesiąt km, transport to w tym przypadku tylko laweta i tu rodzi się drugie pytanie, czy assistance z ubezpieczenia dowiezie mi samochód do warsztatu ( mam niby do 300km holowanie za darmo ).