Witam serdecznie wszystkich chętnych pomóc!
Mitsubishi colt CZ 2007r 5d HB, układ klimatyzacji szczelny, czynnik jest 430g. Odpalamy samochód właczamy klimatyzacje, uruchamia się zaczyna chłodzić i po kilkunastu kilkudziesięciu sekundach stopniowo przestaje chłodzić. Ponowne wyłaczenie klimatyzacji przyciskiem AC nic nie pomaga. Gasimy autko odpalamy ponownie i znów klimatyzacja się załacza jak wyżej na chwilke i się samoczynnie wyłacza.
Tester pokazuje temperatury takie jakie są rzeczywiście, ciśnienia takie jakie są rzeczywiście zgodne ze stacją klimatyzacji.
Podsumowując właczamy klimatyzacje niskie ciśnienie leci w doł do 2 bar, wysokie do ok 18, po chwili niskie zaczyna stopniowo powoli rosnąć, rośnie rośnie do 5, wysokie zaczyna wówczas spadać i tak zaczyna się wyrównywać. Ogrzewanie osuszacza (w tym przypadku przy skraplaczu) nic nie pomaga, osuszacz i jak jest ciepły. Ogrzewanie zaworu rozprężnego również nie pomaga.
Mitsubishi colt CZ 2007r 5d HB, układ klimatyzacji szczelny, czynnik jest 430g. Odpalamy samochód właczamy klimatyzacje, uruchamia się zaczyna chłodzić i po kilkunastu kilkudziesięciu sekundach stopniowo przestaje chłodzić. Ponowne wyłaczenie klimatyzacji przyciskiem AC nic nie pomaga. Gasimy autko odpalamy ponownie i znów klimatyzacja się załacza jak wyżej na chwilke i się samoczynnie wyłacza.
Tester pokazuje temperatury takie jakie są rzeczywiście, ciśnienia takie jakie są rzeczywiście zgodne ze stacją klimatyzacji.
Podsumowując właczamy klimatyzacje niskie ciśnienie leci w doł do 2 bar, wysokie do ok 18, po chwili niskie zaczyna stopniowo powoli rosnąć, rośnie rośnie do 5, wysokie zaczyna wówczas spadać i tak zaczyna się wyrównywać. Ogrzewanie osuszacza (w tym przypadku przy skraplaczu) nic nie pomaga, osuszacz i jak jest ciepły. Ogrzewanie zaworu rozprężnego również nie pomaga.