logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Corsa C 1,2 16V - Czy po naprawie sterownika trzeba adaptować przepustnicę?

Bronco46 26 Lip 2015 12:49 3984 6
REKLAMA
  • #1 14876005
    Bronco46
    Poziom 9  
    Witam

    Czy po demontażu, naprawie i montażu sterownika silnika (samochód, silnik jak w tytule) należy wykonać adaptację przepustnicy. Taką opinię przeczytałem w internecie. Proszę o odpowiedż, czy tak jest faktycznie.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 14876018
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  
    Jeżeli był wykonywany SPS to tak.
  • REKLAMA
  • #3 14877400
    Bronco46
    Poziom 9  
    :arrow: Wybacz moją niewiedzę, ale co to jest SPS?
  • REKLAMA
  • #4 14877405
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  
    System programowania serwisowego. Przeładowanie wsadu fabrycznego, czyli przywrócenie sterownika do stanu dziewiczego.
    Wówczas rzeczywiście trzeba wykonać kilka manipulacji, m. innymi ustawienie pożądania jałowego.
  • REKLAMA
  • #5 14877448
    Bronco46
    Poziom 9  
    :arrow: Dzięki za wyjaśnienie. W przyszłym tygodniu sterownik ma wrócić do mechanika z naprawy. Nie jestem pewny czy w ogóle był uszkodzony. Po kilku minutach jazdy zapalała się żółta ikonka silnika. Facet wykonał diagnostykę komputerową i wyszedł błąd wypadanie zapłonów. Ciśnienie na cylindrach 1-3 9 ATM na czwartym 8. Po wykasowaniu błędu historia się powtarzała. Na biegu jałowym po chwili od odpalenia silnik dostawał lekkich drgawek, dla mnie prawie niewidocznych. Po dodaniu gazu drgawki stawały się niewyczuwalne. Nie wiem, zobaczę co będzie po zamontowaniu sterownika. Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie.
  • #6 14877455
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  
    Mógł być uszkodzony, to częsty symptom. Dodatkowo silnik mógł zapalac z trudem na zimno lub gorąco.
  • #7 14877492
    Bronco46
    Poziom 9  
    :arrow: Samochód ten kupiłem żonie tydzień temu. Oczywiście z pustym bakiem. Na najbliższej stacji benzynowej zatankowałem pod korek. Po przyjeżdzie do domu, po chwili chciałem uruchomić silnik i trudno było go zapalić. Przypomniałem sobie, że czytałem na forum jak toś w podobnej sytuacji poluzował korek paliwa. Zrobiłem to samo i samochód pali na dotyk. Nie wiem czy to problem z odpowietrzeniem baku? A tak to odpala wzorowo obojętne czy ciepły czy zimny. Czy kiepska jakość paliwa może być przyczyną kłopotów o których pisałem w poprzednich postach? Nigdy nie tankowałem na "Bliskiej".
REKLAMA