Witam.
Robię zasilacz do względnie drogiego urządzenia, więc chciałbym zminimalizować ryzyko jego ewentualnego uszkodzenia od strony zasilania.
Ma ono być zasilane z 5V, przez układ zewnętrznego zasilacza, którego napięcie podaję na stabilizator 7805. I teraz pytanie: czy przed wejściem na stabilizator dać szeregowo diodę krzemową zabezpieczającą przed odwrotnym podaniem napięcia czy nie jest to konieczne? Podobnie bezpiecznik - myślałem o 1A (układ i tak nie pobiera więcej jak 500mA, z brzpiecznik pomoże gdyby jakimś cudem spalił sięstabilizator czy coś). Co prawda nie spotkałem się z takimi zabezpieczeniami, ale dioda kosztuje 30 groszy, bezpiecznik niewiele więcej, więc jeśli miałoby to poprawić bezpieczeństwo od strony zasilania to czemu nie...
W instrukcji wyczytałem że 7805 ma zabezpieczenie przed zwarciem wyjścia i przegrzaniem, ale nie pisze nic o podaniu odwrotnego napięcia na wejście.
Co o tym sądziecie?
Robię zasilacz do względnie drogiego urządzenia, więc chciałbym zminimalizować ryzyko jego ewentualnego uszkodzenia od strony zasilania.
Ma ono być zasilane z 5V, przez układ zewnętrznego zasilacza, którego napięcie podaję na stabilizator 7805. I teraz pytanie: czy przed wejściem na stabilizator dać szeregowo diodę krzemową zabezpieczającą przed odwrotnym podaniem napięcia czy nie jest to konieczne? Podobnie bezpiecznik - myślałem o 1A (układ i tak nie pobiera więcej jak 500mA, z brzpiecznik pomoże gdyby jakimś cudem spalił sięstabilizator czy coś). Co prawda nie spotkałem się z takimi zabezpieczeniami, ale dioda kosztuje 30 groszy, bezpiecznik niewiele więcej, więc jeśli miałoby to poprawić bezpieczeństwo od strony zasilania to czemu nie...
W instrukcji wyczytałem że 7805 ma zabezpieczenie przed zwarciem wyjścia i przegrzaniem, ale nie pisze nic o podaniu odwrotnego napięcia na wejście.
Co o tym sądziecie?