Dzień dobry,
Mam problem z ponad dwu letnim telefonem Sony Xperia S (LT26i)
Przy podłączeniu do ładowarki świeci czerwona dioda, ale telefon się nie ładuje. Z samego początku całego problemu było tak ze musiałem odpowiednio ułożyć kabel aby był styk i żeby ładowało. Postanowiłem zmienić ładowarkę, zadziałało ale na około tydzień.. Kupiłem oryginalny kabel Sony, podziałało może z kilka dni i tez klapa.. Później próbowałem ładować przez wszystkie możliwe kable USB. Zmieniłem jeszcze baterie na nowa i to samo, nic nie ładuje. Telefon chodził na nowej baterii normalnie. Dało się go pod komputer i pod TV podłączyć i wszystko przeglądać (nowa bateria była trochę naładowana).
Aktualnie jest tak że ładuję go pół dnia i włączy się jedynie tylko na tyle, ze wczyta "pulpit" i zaraz zdycha. Dodam jeszcze że telefon miał jeden czy dwa takie odpały ze podładował na ponad dwadzieścia parę procent, odłączyłem go, poużywałem, ale drugi raz już ładowania nie załapał. Telefon rozkręcałem i wszystkie taśmy w środku odłączyłem i ponownie podłączyłem. To też nic nie dało.
Wszytko zaczęło się w ostatnie dni gwarancji.
Co o tym wszystkim myślicie?
Mam problem z ponad dwu letnim telefonem Sony Xperia S (LT26i)
Przy podłączeniu do ładowarki świeci czerwona dioda, ale telefon się nie ładuje. Z samego początku całego problemu było tak ze musiałem odpowiednio ułożyć kabel aby był styk i żeby ładowało. Postanowiłem zmienić ładowarkę, zadziałało ale na około tydzień.. Kupiłem oryginalny kabel Sony, podziałało może z kilka dni i tez klapa.. Później próbowałem ładować przez wszystkie możliwe kable USB. Zmieniłem jeszcze baterie na nowa i to samo, nic nie ładuje. Telefon chodził na nowej baterii normalnie. Dało się go pod komputer i pod TV podłączyć i wszystko przeglądać (nowa bateria była trochę naładowana).
Aktualnie jest tak że ładuję go pół dnia i włączy się jedynie tylko na tyle, ze wczyta "pulpit" i zaraz zdycha. Dodam jeszcze że telefon miał jeden czy dwa takie odpały ze podładował na ponad dwadzieścia parę procent, odłączyłem go, poużywałem, ale drugi raz już ładowania nie załapał. Telefon rozkręcałem i wszystkie taśmy w środku odłączyłem i ponownie podłączyłem. To też nic nie dało.
Wszytko zaczęło się w ostatnie dni gwarancji.
Co o tym wszystkim myślicie?