Witam wszystkich.
Panowie może ktoś spotkał się z podobnym problemem i pomoże.
Nie jestem mechanikiem, lubie mechanike i staram się sam naprawiać swoje samochody, ale wszechwiedzący nie jestem i bardzo prosze o pomoc doświadczonych:)
Panda 4x4 2006r po gwaltownym odjęciu gazu slychać głuchy puk z tylu samochodu.
Przy dodaniu gazu to nie wystepuje, tylko przy szybkim odjeciu.
Wystepuje to rownież w trakcie przyspieszania jezeli zmieniamy biegi z opòżnieniem. Przy jednostajnym przyspieszaniu i plynnej zmianie Biegow jest cisza.
Pojechalem do wulkanizatora zobaczyc jak to wygląda od spodu. Jedyne co widze (amator) to że można delikatnie 4-5mm przekręcic wał lewo-prawo i dopiero dyfer zaczyna zmieniać obroty tył-przód na kole. W tych 4-5mm obrotu na wale niema reakcji na dyfrze.
Mam nadzieje że ktoś rozszyfruje moje słowa i spróbuje pomòc.
Dziękuje i pozdrawiam
Panowie może ktoś spotkał się z podobnym problemem i pomoże.
Nie jestem mechanikiem, lubie mechanike i staram się sam naprawiać swoje samochody, ale wszechwiedzący nie jestem i bardzo prosze o pomoc doświadczonych:)
Panda 4x4 2006r po gwaltownym odjęciu gazu slychać głuchy puk z tylu samochodu.
Przy dodaniu gazu to nie wystepuje, tylko przy szybkim odjeciu.
Wystepuje to rownież w trakcie przyspieszania jezeli zmieniamy biegi z opòżnieniem. Przy jednostajnym przyspieszaniu i plynnej zmianie Biegow jest cisza.
Pojechalem do wulkanizatora zobaczyc jak to wygląda od spodu. Jedyne co widze (amator) to że można delikatnie 4-5mm przekręcic wał lewo-prawo i dopiero dyfer zaczyna zmieniać obroty tył-przód na kole. W tych 4-5mm obrotu na wale niema reakcji na dyfrze.
Mam nadzieje że ktoś rozszyfruje moje słowa i spróbuje pomòc.
Dziękuje i pozdrawiam