Klawiatura (jeszcze pokryta folią) zalana herbatą z cukrem.
Diody się świecą (power i pozostałe)
Działa również podświetlenie klawiatury.
Z tego stanu komputer potrafił po kliku dniach bycia włączonym do zasilania (świecące diody) powrócić do pełnej funkcjonalność i działać bez zarzutów (co najmniej kilka tygodni).
Ponieważ chciałem zainstalować DVD, wyłączyłem go.
Od tego momentu wrócił do stanu poprzedniego.
W serwisie stwierdzili, że uszkodzona jest płyta (wykonano jej czyszczenie, sprawdzono pamięć).
Gwarancja już go nie obejmuje.
Czy pozostało mi czekać aż znów sam wystartuje albo sobie odpuścić?
Diody się świecą (power i pozostałe)
Działa również podświetlenie klawiatury.
Z tego stanu komputer potrafił po kliku dniach bycia włączonym do zasilania (świecące diody) powrócić do pełnej funkcjonalność i działać bez zarzutów (co najmniej kilka tygodni).
Ponieważ chciałem zainstalować DVD, wyłączyłem go.
Od tego momentu wrócił do stanu poprzedniego.
W serwisie stwierdzili, że uszkodzona jest płyta (wykonano jej czyszczenie, sprawdzono pamięć).
Gwarancja już go nie obejmuje.
Czy pozostało mi czekać aż znów sam wystartuje albo sobie odpuścić?