Według mnie taka pompka nie potrzebuje idealnego sinusa, sterowniki pieców CO regulują obroty wentylatorów (też silnik indukcyjny z kondensatorem) przy pomocy sterowania fazowego na triaku i przy tak małych mocach jakoś to działa. Kolega oczekuje że dla niego ktoś zaprojektuje przetwornicę i da schemat. Nawet gdyby tak było to od schematu bardzo daleka droga do uruchomienia urządzenia. Trzeba zaprojektować płytkę, wytrawić kupić elementy i polutować - to ta łatwiejsza część. Potem trzeba to uruchomić - bardzo rzadko mi się zdarzało żeby układ zadziałał "od strzała" zgodnie z moimi oczekiwaniami.
Spełnię jednak prośbę Kolegi, schemat przetwornicy jest w EdW 9/2006, zaś falownika w EP 9/2012
Pierwszy schemat trudno jest znaleźć w internecie, więc wyciągnąłem z szafy skaner oraz moje archiwum i przesyłam, drugi jest dostępny w archiwum Elektroniki Praktycznej (na jego podstawie robiłem swoją pracę dyplomową)
Nie sądze aby Kolega zabrał się do budowy przetwornicy bo koszt elementów i włożonej pracy może przekroczyć 200 zł. Wpadł mi do głowy inny pomysł na uproszczenie układu. Falownik o którym pisałem można by zasilić z akumulatora - nie potrzebny był by stabilizator LNK. Tranzystory trzeba by było zmienić na mocniejsze prądowo a na mniejsze napięcie np irf540 czy podobne. Także rezystor R5 trzeba by dobrać do prądu. Można by też zrezygnować z IRów ale wtedy trzeba by zmienić mikrokontroler i program, a czas martwy realizować już w mikrokontrolerze. Na koniec wyjście falownika podłączyć do zwykłego transformatora sieciowego 12V o odpowiedniej mocy - oczywiście jako pierwotne było by uzwojenie 12V. W takim rozwiązaniu nie mielibyśmy stabilizacji napięcia, ale myślę że przy dorywczej pracy pompce nie powinno to bardzo przeszkadzać - norma dopuszcza napięcie w sieci od 207V do 253V. W programie falownika jest zapisanych 116 tablic sinusów - moża by więc zmodyfikować program tak aby mikrokontroler mierzył napięcie zasilania za pomocą przetwornika a/c a następnie zależnie od wyniku zwiększał lub zmniejszał amplitudę sinusoidy - dostalibyśmy wtedy zerowym kosztem elementów kompensację spadku napięcia akumulatora i w pewnym stopniu stabilizację napięcia na wyjściu.
Załączniki:
-
skan.pdf
(4.45 MB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.