witam
Motocykl mam od nowości , przebieg 1100km .
Silnik 156fmi Ohv , gaźnik Keihin pz 26 .
Świeca podmieniana na Denso - bez zmian .
Od nowości jest mały problem :
Włączam ssanie , odpalam , przełączam na pół ssanie , gdy się trochę rozgrzeje silnik ruszam .
Po przejechaniu 1-3 km wyłączam ssanie .
Zanim ruszę muszę cały czas pilnować /trzymać manetkę gazu aby nie zgasł
czy ssanie jest włączone czy nie obroty są za niskie .
Po wyłączeniu ssania na chwilę się podnoszą i znowu spadają .
Gdy przejadę kilka km silnik się już dobrze rozgrzeje (gdy na tworze jest ciepło )
zatrzymuję się na światłach a silnik prawidłowo już trzyma obroty 1500 rpm .
Mogę je zwiększyć regulacją w gaźniku , na zimnym będą prawidłowe ale po rozgrzaniu znowu za wysokie więc bez sensu .
Po za tym silnik pracuje dobrze , tylko te trzymanie manetki irytuje ...
pozdrawiam
Motocykl mam od nowości , przebieg 1100km .
Silnik 156fmi Ohv , gaźnik Keihin pz 26 .
Świeca podmieniana na Denso - bez zmian .
Od nowości jest mały problem :
Włączam ssanie , odpalam , przełączam na pół ssanie , gdy się trochę rozgrzeje silnik ruszam .
Po przejechaniu 1-3 km wyłączam ssanie .
Zanim ruszę muszę cały czas pilnować /trzymać manetkę gazu aby nie zgasł
czy ssanie jest włączone czy nie obroty są za niskie .
Po wyłączeniu ssania na chwilę się podnoszą i znowu spadają .
Gdy przejadę kilka km silnik się już dobrze rozgrzeje (gdy na tworze jest ciepło )
zatrzymuję się na światłach a silnik prawidłowo już trzyma obroty 1500 rpm .
Mogę je zwiększyć regulacją w gaźniku , na zimnym będą prawidłowe ale po rozgrzaniu znowu za wysokie więc bez sensu .
Po za tym silnik pracuje dobrze , tylko te trzymanie manetki irytuje ...
pozdrawiam