Witam, ostatnio wziąłem się za ustawienie kąta wtrysku w moim silniku ANDORIA S301d. Zrobiłem tak jak w filmiku https://www.youtube.com/watch?v=KUDiK0hjyP0
Na filmiku autor mówi, by kręcić kołem zamachowym w prawo, a kręci w lewo. Jak to powinno być? Silnik bardzo ciężko odpalał na mrozie, odpalał tylko z tzw. kopciuchem. Latem odpalał ładnie. Odkręciłem od pompy rurkę ciśnieniową i nakręciłem końcówkę z wężykiem tak jak na filmiku. Na kole zamachowym oprócz punktu PT2000 są jeszcze punkty kolejno PT1800 i PT1500 w odstępach ok. 10 mm. Drgnięcie paliwa następowało ok. 50 mm za PT2000, a mimo to silnik odpalał. Teraz jest ustawione dokładnie na punkcie PT2000 i silnika nie daje się uruchomić. Próbowałem wszystkich sposobów, mimo to silnik nie odpalił. Co o tym sądzicie?
Na filmiku autor mówi, by kręcić kołem zamachowym w prawo, a kręci w lewo. Jak to powinno być? Silnik bardzo ciężko odpalał na mrozie, odpalał tylko z tzw. kopciuchem. Latem odpalał ładnie. Odkręciłem od pompy rurkę ciśnieniową i nakręciłem końcówkę z wężykiem tak jak na filmiku. Na kole zamachowym oprócz punktu PT2000 są jeszcze punkty kolejno PT1800 i PT1500 w odstępach ok. 10 mm. Drgnięcie paliwa następowało ok. 50 mm za PT2000, a mimo to silnik odpalał. Teraz jest ustawione dokładnie na punkcie PT2000 i silnika nie daje się uruchomić. Próbowałem wszystkich sposobów, mimo to silnik nie odpalił. Co o tym sądzicie?