Witam.
Mam nadzieję, że piszę w odpowiednim temacie.
Wstęp - myszka Logitech M185, ponad dwa lata użytkowania, kilka razy spadła na ziemię i czasami podczas pracy czuję, że w jej wnętrzu coś się przesuwa (wybaczcie laicki sposób opisywania problemu - w ogóle nie znam się komponentach itp)
Problemów było kilka, głównie związanych z kiepską wrażliwością na przesuwanie po biurku. Kłopoty zaczęły się po tym, jak mi kiedyś spadła na podłogę ze znacznej wysokości i przestała działać. Jako prosty chłopak i idiota od urodzenia w końcu zdecydowałem się na debilny krok i ciśnięcie biednym gryzoniem o ziemię. Kuracja pomogła i myszka działała później bez zarzutu.
Obecny problem - jeśli ruszam myszą zbyt dynamicznie, to przestaje ona działać. Nie działa nic - ani przesuwanie kursora, ani przyciski ani nawet scroll. Problem rozwiązuje błyskawicznie tylko jedna czynność - coś na zasadzie "resetu", czyli wyciągnięcie baterii i włożenie jej z powrotem. Po tej "akcji" mysz działa dopóki, dopóty znowu nie poruszam nią zbyt szybko.
Jakieś porady, prócz standardowego "kup pan nową myszkę"? Od razu zaznaczam, że okres gwarancji już minął, po podłączeniu do innego kompa problem jest taki sam i mam odpowiednią powierzchnię/podkładkę.
Mam nadzieję, że piszę w odpowiednim temacie.
Wstęp - myszka Logitech M185, ponad dwa lata użytkowania, kilka razy spadła na ziemię i czasami podczas pracy czuję, że w jej wnętrzu coś się przesuwa (wybaczcie laicki sposób opisywania problemu - w ogóle nie znam się komponentach itp)
Problemów było kilka, głównie związanych z kiepską wrażliwością na przesuwanie po biurku. Kłopoty zaczęły się po tym, jak mi kiedyś spadła na podłogę ze znacznej wysokości i przestała działać. Jako prosty chłopak i idiota od urodzenia w końcu zdecydowałem się na debilny krok i ciśnięcie biednym gryzoniem o ziemię. Kuracja pomogła i myszka działała później bez zarzutu.
Obecny problem - jeśli ruszam myszą zbyt dynamicznie, to przestaje ona działać. Nie działa nic - ani przesuwanie kursora, ani przyciski ani nawet scroll. Problem rozwiązuje błyskawicznie tylko jedna czynność - coś na zasadzie "resetu", czyli wyciągnięcie baterii i włożenie jej z powrotem. Po tej "akcji" mysz działa dopóki, dopóty znowu nie poruszam nią zbyt szybko.
Jakieś porady, prócz standardowego "kup pan nową myszkę"? Od razu zaznaczam, że okres gwarancji już minął, po podłączeniu do innego kompa problem jest taki sam i mam odpowiednią powierzchnię/podkładkę.