Przypuszczalnie smar nie wiele pomoże, jest drogi, a jeśli zaczniesz kombinować to folia do wymiany. Z resztą teflonem "barietta" smaruje się tylko miejsca napędowe folii przy panewkach. Jeśli nigdy nie rozkręcałeś fusera, to najpierw uszkodzisz folię, potem grzałki w między czasie złamiesz coś plastikowego, a potem oddasz drukareczkę na śmietnik.
Jeśli znasz drogę jaką w maszynie pokonuje papier, wiesz którędy dokładnie idzie karta i gdzie jest jej leading edge i trailing edge. (przód i tył)
Delikatnie rozkręcasz maszynę po zacięciu bez wyciągania kartki i patrzysz w którym dokładnie miejscu i dlaczego nastąpiło zatrzymanie.
nie rozumiem, gdzie Ci się ta kartka dokładnie zatrzymuje, mogę podejrzewać, że staje dokładnie przy wyjściu z piecyka. Jeśli robi się harmonijka coś musi papier zablokować przed dojściem do kolejnego czujnika.
Często blokadę powoduje jakaś sztywna flaga.
Nie pamiętam jaka tam jest konstrukcja piecyka, jeśli papier zatrzymuje się rzeczywiście w lub za piecykiem to musi być jakiś jakiś element odpowiedzialny za oderwanie kartki przypadkowo okręconej o wałek/taśmę grzejną, rodzaj takich pazurków na sprężynkach, albo odpowiedniego kształtu plastikowej listwy. Mogą nie dolegać wystarczająco do wałka, być połamane itd.
Jeśli kartka zatrzymuje się przed piecykiem trzeba sprawdzić prowadzenie do pieca, flagę wejścia do pieca, i w końcu folię grzewczą i panewki (rozdarcie, brud, strzępek innej kartki przyklejony do wałka)
Jeżeli nie widzisz nic co blokuje drogę papieru, oddaj urządzenie do serwisu. Jeśli złamiesz cokolwiek przy rozkręcaniu drukarka będzie nadawała się na śmietnik, bo jej wartość jest niska. Jeśli coś będzie na drodze papieru serwis nie powinien wziąć więcej niż 50 zł za naprawę.
W postach przewija się słowo "piec" - to w slangu zespół utrwalający z ang. Fuser Unit.
"flaga" - element czujnika położenia papieru, plastikowy DYNGS ktory z jednej strony przesuwa kartka, a z drugiej strony jest zespół fotokomórki którą ów plastikowy DYNGS odsłania lub zasłania
"sztywna flaga" - blokada plastikowego DYNGSU, często zdarza się, że plastik wypadnie z malutkich prowadniczek i nie porusza się lekko.