Witam
Nie wiedziałm jak to nazwać, ale opisuję o co chidzi. Podczas włączania tego amplitunera w tylnych głosnikach słychać dośc głośno i wyraźnie jakby przydźwięk, cos jakby masy brakowało, po ok minucie ustaje, tak jakby nastepowało ładowanie kondensatora, czy coś. Trudno mi to opisać. W przednich głośnikach to nie wystepuje i jak mam właczone słuchawki (głosniki wyłaczone) i uruchomię to nie ma tego dźwięku. Efekt występuje tylko w kanałach tylnych.
Co to może być? kondensatory uszkodzone?, tylko które?
By było jaśniej troszkę, ten dźwięk, to tak jakby sie podłaczyło sygnał audio, bez masy, coś koło tego, z tym, że po ok minuty zanika, jakby ktos ta masę podpiął
Nie wiedziałm jak to nazwać, ale opisuję o co chidzi. Podczas włączania tego amplitunera w tylnych głosnikach słychać dośc głośno i wyraźnie jakby przydźwięk, cos jakby masy brakowało, po ok minucie ustaje, tak jakby nastepowało ładowanie kondensatora, czy coś. Trudno mi to opisać. W przednich głośnikach to nie wystepuje i jak mam właczone słuchawki (głosniki wyłaczone) i uruchomię to nie ma tego dźwięku. Efekt występuje tylko w kanałach tylnych.
Co to może być? kondensatory uszkodzone?, tylko które?
By było jaśniej troszkę, ten dźwięk, to tak jakby sie podłaczyło sygnał audio, bez masy, coś koło tego, z tym, że po ok minuty zanika, jakby ktos ta masę podpiął