Witam posiadam taki problem, jakiś czas temu podczas porannego prania wszystko było ok, podczas późniejszego włączenia pralka spowodowała zwarcie, wywaliło korki, przy następnej próbie to samo, a więc otworzyliśmy ją i podczas kolejnej próby okazało się że zwarcie jest w okolicach hydrostat-u / blokady drzwiczek... a więc odłączyliśmy ją, przeczyściliśmy styki, podpięliśmy ją... ale okazuje się że po wybraniu jakiegokolwiek programu, kontrolka zasilania się włącza ale pralka nie rusza, nie powoduje też zwarcia, przebicia na obudowę również nie ma... jakiś czas temu była wymieniana cewka rozruchowa oraz filtr przeciwzakłóceniowy, dziwnym jest że po odłączeniu blokady drzwiczek i wybraniu jakiegoś programu, kontrolka zasilania lekko miga, lecz po podpięciu świeci normalnie... proszę o pomoc, może ktoś ma jakiś pomysł co może powodować tego typu problem...