Wczoraj wgrał mi się wirus i komputer nie działa.
Włącza się i jest czarny ekran i nie ani paska, ani ikon z pulpitu.
Mogę włączyć menadżer urządzeń, ale nie więcej.
Chciałem sformatować go z płyty. Wyskakuje komunikat: Brak wymaganego sterownika urządzenia stacji dysków CD DVD.
Później chciałem z pendrive i po wybraniu bootowania z pendrive wyskakuje komunikat error disk read occurred. Podłączałem pod każdy port usb i to samo.
Nie mogę zrobić formata.
Obraz windowsa na płycie jest prawidłowo zainstalowany na pendrive tez. Sprawdzałem na innym komputerze.
Włącza się i jest czarny ekran i nie ani paska, ani ikon z pulpitu.
Mogę włączyć menadżer urządzeń, ale nie więcej.
Chciałem sformatować go z płyty. Wyskakuje komunikat: Brak wymaganego sterownika urządzenia stacji dysków CD DVD.
Później chciałem z pendrive i po wybraniu bootowania z pendrive wyskakuje komunikat error disk read occurred. Podłączałem pod każdy port usb i to samo.
Nie mogę zrobić formata.
Obraz windowsa na płycie jest prawidłowo zainstalowany na pendrive tez. Sprawdzałem na innym komputerze.