Witam. Panowie mam mały problem. Zaprojektowałem sobie sterownik do subwoofera na mikrokontrolerze który czasem lubi się zawiesić. To jest napewno problem po stronie zasilania - tak podejrzewam, bo na biurku wszystko działało. Schemat zasilania wygląda tak:
małe trafko (czuwania) działa cały czas. Jest tam przekaźnik który załącza duże trafo 200VA do zasilania końcówki mocy. I właśnie czasem podczas wyłączenia lub włączania tego dużego trafa mikroprocesor potrafi się zawiesić. Diody zabezpieczające na cewkach przekaźników zastosowałem (1N4001). Czytałem o Snubberach do takich rzeczy. Pytanie czy taki układ pomoże i w jaki sposób mam go liczyć?
Tak wygląda płytka małego zasilacza:
Dodano po 1 [godziny] 51 [minuty]:
Problem rozwiązany, brakowało 2 kondensatorów 100n przy jednym ze scalaków i to generowało zakłócenia. Można zamknąć temat.
małe trafko (czuwania) działa cały czas. Jest tam przekaźnik który załącza duże trafo 200VA do zasilania końcówki mocy. I właśnie czasem podczas wyłączenia lub włączania tego dużego trafa mikroprocesor potrafi się zawiesić. Diody zabezpieczające na cewkach przekaźników zastosowałem (1N4001). Czytałem o Snubberach do takich rzeczy. Pytanie czy taki układ pomoże i w jaki sposób mam go liczyć?
Tak wygląda płytka małego zasilacza:
Dodano po 1 [godziny] 51 [minuty]:
Problem rozwiązany, brakowało 2 kondensatorów 100n przy jednym ze scalaków i to generowało zakłócenia. Można zamknąć temat.