Mam prosty (wydawać by się mogło program) mam 8 czujników, kontrolujących np narzędzie podczas obróbki. Niektóre można dezaktywować (program z OP) i nie używać. Po zabraniu któregoś z narzędzi, winien się odliczyć czas po którym lampka zasygnalizuje, że czas operacji dobiegł końca.
Z OB1 wywołuje blok FC1.
W FC 1 w LAD jakieś warunki logiczne, np. początek cyklu, etc., następnie wywołanie bloku FC2.
W FC2 w SCLu chcę umieścić prostą pętlę, która sprawdzi mi po kolei który czujnik jest aktywny i który został pobrany:
Dlaczego, jak w pętli FOR użyłem timera, sterownik idzie w stop sygnalizując przekroczenie czasu cyklu, jak zakomentowałem timer, w przypadku gdy program narzędzia 1 jest wyłączony, zmienna i nie jest inkrementowana.
Jak wygląda obieg pętli w przypadku programu w SCLu, program "przebiegnie" blok FC2 i leci dalej? a jak jest petla FOR.. sterownik wykona ją raz?! czy wykona i iteracji pętli w jednym cyklu?
I jak w końcu wygląda użycie timera, cykl "wisi" na danym timerze?!
Z OB1 wywołuje blok FC1.
W FC 1 w LAD jakieś warunki logiczne, np. początek cyklu, etc., następnie wywołanie bloku FC2.
W FC2 w SCLu chcę umieścić prostą pętlę, która sprawdzi mi po kolei który czujnik jest aktywny i który został pobrany:
Kod: C#
Dlaczego, jak w pętli FOR użyłem timera, sterownik idzie w stop sygnalizując przekroczenie czasu cyklu, jak zakomentowałem timer, w przypadku gdy program narzędzia 1 jest wyłączony, zmienna i nie jest inkrementowana.
Jak wygląda obieg pętli w przypadku programu w SCLu, program "przebiegnie" blok FC2 i leci dalej? a jak jest petla FOR.. sterownik wykona ją raz?! czy wykona i iteracji pętli w jednym cyklu?
I jak w końcu wygląda użycie timera, cykl "wisi" na danym timerze?!