To może teraz ja sam odpowiem na zadane wcześniej pytanie - dzisiaj, po wielu telefonach, mailach udało się ściągnąć oba zestawy do siebie - LD jak i HK. Po kilkugodzinnym odsłuchu obu zestawów - Mp3 z laptopa, Cd Audio z odtwarzacza Denon, żywe instrumenty (gitara, sax, klawisze) oraz mowa/wokal - został u mnie zestaw......... LD Systems DAVE 18 G3!!! Kilka słów uzasadnienia - moc obu zestawów na papierze identyczna i co do tego raczej się nie przyczepię - oba zestawy zagrały z porównywalną głośnością, jednak LD Systems zagrał jakby "potężniej", niemałe znaczenie ma tu na pewno fakt zastosowania 18" głośnika niskotonowego oraz satelitów z 10" przetwornikiem. Kolejna sprawa to brzmienie basu - LD Systems z racji 18" basu oferuje niższe zejście i pełniejsze brzmienie i mimo 18" głośnika nie zamula, gra jakby selektywniej niż 15 HK Audio (!). Środek porównywalny, chociaż i tutaj LD jest górą - słychać więcej szczegółów, dźwięk jest jakby pełniejszy i bardziej przestrzenny, mega różnicy jednak nie zauważyłem. Biorąc jednak pod uwagę wokal/mowę, mimo zastosowania procesora DDO w HK Audio, LD znowu jest górą - dzięki zastosowaniu głośnika o większej powierzchni membrany. Co do góry - LD znowu zagrał lepiej, HK jakby trochę zmulony. W górkach LD zastosowano koaksjalne głośniki dzięki czemu dźwięk płynący z satelit jest dobrze słyszalny w wielu "lokalizacjach", natomiast w HK jest bardziej wymierzony w jednym kierunku. Reasumując LD brzmi pełniej, potężniej i selektywniej - oczywiście jak dla mnie, pozostałych członków zespołu i trochę rozczarowanego właściciela HK Audio. Nie znaczy to, że HK brzmi kiepsko, bo brzmi naprawdę dobrze, jednakże właściwszym wyborem jak dla mnie jest LD. Wiadomo, że nie jest to półka najlepszych produktów Dynacorda czy też EV, ale w kategorii cena/jakość jest nie do pobicia. Porównywane zestawy miały bardzo zbliżoną cenę z tym, że HK był zestawem używanym już 3 lata a LD zestawem fabrycznie nowym z gwarancją i bez żadnej, nawet najmniejszej ryski. Biorąc jednak pod uwagę cenę nowego HK a nowego LD widzimy przepaść... Kolejny dowód na to, że "znaczek" sam nie gra i naprawdę nie warto przepłacać za to by mieć w logo "fajną" nazwę, chyba, że ktoś tak lubi - ja z pary jakość/"uznana marka", wybieram bezapelacyjnie JAKOŚĆ. Ale żeby jednak nie było aż tak słodko, LD w stosunku do HK posiada także minusy: gabarytowo zestaw większy od HK Audio no i cięęęęższy, podobno zastosowano procesor DSP, ale nie ma możliwości żadnej ingerencji w nastawy tegoż DSP. Kolejna sprawa to fakt, że przy zakupie nowego zestawu dostajemy tylko (!) kabel zasilający, brak kabli łączących subbas z satelitami oraz pokrowców (właściciele używanych HK a więc w porównywalnej cenie do nowego LD dokładają już takie gratisy). Mam nadzieję, że swoim wpisem pomogę niezdecydowanym. Oczywiście punkcik dla Kamila za dobrą poradę.
Pozdrawiam wszystkich a szczególnie "Dejwowców"

.