Witam
Zabrałem się za podłączenie WEJŚCIA liniowego (AUX) do mojego leciwego radia Micromaxx MD-4925 z układem TDA7313ND (pochodne TDA7313).
Robiłem to według pierwszej metody tego poradnika: http://www.lightsound.com.pl/opel-vdo-delco-c...-aux-line-in-line-out-gniazdo-mp3-wzmacniacz/
Działałem w ten sposób:
- wlutowałem przewód masy w pin 3
- rozciąłem nóżki od prawego i lewego kanału odtwarzacza CD (były to piny 11 i 15) i wlutowałem się do nich przewodami . Przewody wziąłem cienkie, ze starych słuchawek.
Przewody mam pociągnięte na zewnątrz radia ok. 20cm. Tam zaczęła się jazda.
Mianowicie gdy wlutowałem je do gniazda jack 3.5mm (bez kondensatorów, na czysto) i zapuściłem muzykę z odtwarzacza MP3 to było słychać jedynie trzaśnięcia rytmu (basów) muzyki - czyli pół sukcesu
Tak więc następnego dnia zakupiłem kondensatory elektrolityczne 1uF 50V (w sklepie nie mieli ceramików) i wlutowałem je szeregowo do tych przewodów zaraz przy gnieździe Jack
(gniazdo Jack - (-)kondensator(+) - przewody - TDA7313).
Niestety, zamiast pięknych dźwięków zastała mnie cisza
Gdy tylko wypiąłem kondensatory z szeregu od razu wróciłem do "trzasków w rytm muzyki".
1. Pytanie - czy ktoś wyłapał gdzie popełniam błąd? Lub też ma sprawdzone wyjście z tej sytuacji - może oprócz kondensatora coś jeszcze muszę wlutować?
2. Bardzo zastanawia mnie również czemu służy wpięcie tego kondensatora szeregowo - proszę o "łopatologiczne" wytłumaczenie.
Proszę o jakiekolwiek porady i nakierowanie mnie w tej sytuacji
Nie mam dużego doświadczenia elektronicznego i ciężko mi cokolwiek zimprowizować żeby pojawił się czysty dźwięk...
Pozdrawiam
Zabrałem się za podłączenie WEJŚCIA liniowego (AUX) do mojego leciwego radia Micromaxx MD-4925 z układem TDA7313ND (pochodne TDA7313).
Robiłem to według pierwszej metody tego poradnika: http://www.lightsound.com.pl/opel-vdo-delco-c...-aux-line-in-line-out-gniazdo-mp3-wzmacniacz/
Działałem w ten sposób:
- wlutowałem przewód masy w pin 3
- rozciąłem nóżki od prawego i lewego kanału odtwarzacza CD (były to piny 11 i 15) i wlutowałem się do nich przewodami . Przewody wziąłem cienkie, ze starych słuchawek.
Przewody mam pociągnięte na zewnątrz radia ok. 20cm. Tam zaczęła się jazda.
Mianowicie gdy wlutowałem je do gniazda jack 3.5mm (bez kondensatorów, na czysto) i zapuściłem muzykę z odtwarzacza MP3 to było słychać jedynie trzaśnięcia rytmu (basów) muzyki - czyli pół sukcesu
Tak więc następnego dnia zakupiłem kondensatory elektrolityczne 1uF 50V (w sklepie nie mieli ceramików) i wlutowałem je szeregowo do tych przewodów zaraz przy gnieździe Jack
(gniazdo Jack - (-)kondensator(+) - przewody - TDA7313).
Niestety, zamiast pięknych dźwięków zastała mnie cisza
1. Pytanie - czy ktoś wyłapał gdzie popełniam błąd? Lub też ma sprawdzone wyjście z tej sytuacji - może oprócz kondensatora coś jeszcze muszę wlutować?
2. Bardzo zastanawia mnie również czemu służy wpięcie tego kondensatora szeregowo - proszę o "łopatologiczne" wytłumaczenie.
Proszę o jakiekolwiek porady i nakierowanie mnie w tej sytuacji
Nie mam dużego doświadczenia elektronicznego i ciężko mi cokolwiek zimprowizować żeby pojawił się czysty dźwięk...
Pozdrawiam