Uszkodzony rezystor R21, zwarcie na TNY264.
Mam też zamiar wymienić kondensatory w okolicy, diody wyglądają na sprawne, tranzystor SMD też. Ale może te elementy też wymienić profilaktycznie ?
Jeżeli tak - to co to tranzystor jest ? I te dwie małe diodki w okolicy tego tranzystora ?
Czy podczas uruchamiania i sprawdzania napięć z zasilacza odcinać go od reszty układu ?
Wystartuje wtedy ? Czy wymaga jakiegoś obciążenia ?
W grę wchodzi oczywiście chyba tylko cięcie ścieżek...
I jeszcze - czy ta płyta "luzem" z podłączoną tylko pcb z ledami i przyciskami po podaniu zewnętrznego zasilania 12 i 5v cokolwiek pokaże ? Chodzi mi o sprawdzenie czy oprócz zasilacza nie leży procesor...
****
Dziś zakończyłem naprawę :
Wymieniłem w zasilaczu ;
D7, D9, D10, D2, C4, C16, C20, C17 oraz tranzystor SMD (BC817), L1, i oczywiście spalony R21 oraz U8.
Elementy poza R21 i U8 wyglądały na sprawne - ale skoro i tak wymieniałem kondensatory, to profilaktycznie wymieniłem i te diody i tranzystor.
No może L1 wyglądała podejrzanie, chociaż nie była spalona. Ale jakoś dziwnie napęczniała jakby.
I ciekawostka - po włączeniu przez kilka sekund poprawne napięcia a następnie leci rezystor R21. I tak dwa razy. Obciążenie linii +5 i +12 nie wygladało na zbyt duże, zatem wymieniłem warystor RV1 chociaż pomiary nic podejrzanego nie wskazały.
Po wymianie RV1 - wszystko działa ok. Czyli jakby po chwili pracy warystor wysadzał R21 ? Bardzo dziwne...
W każdym razie - elektronika działa poprawnie. Pralka uruchomiona.
***
Kolejne uzupełnienie;
Pralka następnego dnia znowu przestała działać.
Okazało się, że rezystor R21 powinien być DRUTOWY (taki też był oryginalnie).
Rezystor węglowy powoduje to, że w przypadkowych odstępach czasu jest przepalany (nie była to więc wina warystora).
Wstawiłem z braku mniejszego - spory rezystor mocy 5W 10R i pralka pracuje jak na razie.
Uzupełniam listę z wartościami elementów ;
D7 = 1N4936
D9 = UF4007
D10 = BYV27-150
D2 = 1N4007
C4 = 22uF/400
C16 = 100uF/25
C20 = 470uF/10
C17 = 680uF/10