Siema, problem jest taki. Kupiłem dzisiaj do komputera nowe głośniki tracera, ogólnie brykają bardzo ładnie, dla mnie wystarczająco grają, ale jest jeden problem którego obejść nie potrafią (lajk) i martwię się że pieniądze pójdą w błoto, bo w końcu coś je strzeli.
Od gniazdka idzie listwa, do niej podpięty jest monitor, komputer, router i owe głośniki. Wcześniej, z innymi modelami grajków, żadnych problemów nie było. Teraz kiedy włączam lub wyłączam zestaw (2+1) to głośniki pierdzą takim pojedynczym prykiem.
Próbowałem z innym gniazdkiem, również pierdziało. Na dodatek monitor który stoi między głośnikami, również ma dziwne objawy, otóż przy włączaniu czy wyłączaniu zestawu, występuje chwilowe zakłócenie w postaci paska który w losowym miejscu się pojawia.
Jestem totalnym tłukiem tej kwestii, więc bardzo proszę o pomoc. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
Od gniazdka idzie listwa, do niej podpięty jest monitor, komputer, router i owe głośniki. Wcześniej, z innymi modelami grajków, żadnych problemów nie było. Teraz kiedy włączam lub wyłączam zestaw (2+1) to głośniki pierdzą takim pojedynczym prykiem.
Próbowałem z innym gniazdkiem, również pierdziało. Na dodatek monitor który stoi między głośnikami, również ma dziwne objawy, otóż przy włączaniu czy wyłączaniu zestawu, występuje chwilowe zakłócenie w postaci paska który w losowym miejscu się pojawia.
Jestem totalnym tłukiem tej kwestii, więc bardzo proszę o pomoc. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.