Witam wszystkich.
Mam problem z laptopem którego dostałem do naprawy:
Laptop: Compaq Presario CQ56
Co się stało: laptop normalnie pracował aż pewnego dnia się wyłączył.
Przy próbie uruchomienia brak reakcji na power button tylko przy podpięciu zasilacza dioda led (w laptopie ta tuż obok gniazda zasilania) miga kilka razy później świeci "stale"
Co udało się stwierdzić:
po rozebraniu laptopa zauważyłem że ktoś ściągnął pastę z procesora i jej nie nałożył i wychodzi na to że tak on pracował do momentu awarii.
Pytanie: czy spalenie/uszkodzenie procesora w skutek przegrzania może blokować całkowicie płytę główną że po wciśnięciu power button nic się nie dzieje? (poza led przy gnieździe ładowania, nic się nie zaświeca, wentylator nie rusza HDD nie kręci.)
Pozdrawiam.
Mam problem z laptopem którego dostałem do naprawy:
Laptop: Compaq Presario CQ56
Co się stało: laptop normalnie pracował aż pewnego dnia się wyłączył.
Przy próbie uruchomienia brak reakcji na power button tylko przy podpięciu zasilacza dioda led (w laptopie ta tuż obok gniazda zasilania) miga kilka razy później świeci "stale"
Co udało się stwierdzić:
po rozebraniu laptopa zauważyłem że ktoś ściągnął pastę z procesora i jej nie nałożył i wychodzi na to że tak on pracował do momentu awarii.
Pytanie: czy spalenie/uszkodzenie procesora w skutek przegrzania może blokować całkowicie płytę główną że po wciśnięciu power button nic się nie dzieje? (poza led przy gnieździe ładowania, nic się nie zaświeca, wentylator nie rusza HDD nie kręci.)
Pozdrawiam.