Witam wszystkich!
Jak wyżej. Dzis w moje ręce wpadł ponoć "najlepszy sprzęt na rynku, w kategorii czujników z czasów PRLu. Czujnik w ogole nie był używany.
Poprzedni właściciel mieszkania był jubilerem i wyłudzał odszkodowania.
Policja nakazała mu sądownie założenie przez fachowców w tej dziedzinie z udziałem policji zamontowac ow urządzenie.
(Facet trzymał pol majątku w mieszkaniu i zmyślał kradzieże, wiec zajęła sie tym policja). Tyle, ze na 1 rzut oka widzę juz 1 styk wylutowany (dziwne). Sprzęt jeść jak najbarzIej profesjonalny, nieużywany, tyle, ze na pewno ktos przy nim pózniej majstrował, miała to byc atrapa.
Moje pytanie: co to moze byc za alarm? Tzn. Na jakiej zasadzie on działa i jak jest zbudowany? (Chodzi mi o optoelektronike i oznaczenia wyjsć np "pk" - mniemam, że ten element z niebieskim paskiem, w tej metalowej kwadratowej obudowie, to jakaś fotodioda lawinowa?
Jesli sie nie mylę, to cholernie skomplikowany sprzęt.
Za wszystkie odpowiedzi wielce dziękuje.
Pózniej rozkręce obudowe i zrobie zdjęcie samego urzadzenia.
Interesuje mnie na jakiej zasadzie działa i po co ten przekaźnik z tylu, skoro alarm był zamontowany w pokóju na samej gorze, przy suficie.
Miejsce, gdzie znajduje sie ow nieznany mi element optyczny, był obudowany cienka warstwa polprzepuszczczalnego "plastiku" składającego sie z kikunastu kratek, kiedy dotknąłem palcem posypało sie, ze starości, ale od razu widać, ze solidna robota.
Produkcja; made in poland, model nieznany, producent: Polcom.
Pozdrawiam!
PS: pisząc "atrapa" miałem na mysli, ze po zamontowaniu przy udziale policji i technika po którejś z kolei sprawie o odszkodowanie, przy ow urządzeniu ktos (zapewne ten pan) grzebał. (Na pierwszy rzut oka widać wylutowany jakis styk (3 "haczyki" z którego dwa sa połączone, a na trzecim widać pozostałości lutu (i to sporo) oraz kalafonii (lub jakiejś innej żywicy, topnika), bo co do samego urzadzenia mam pewność ze jest "z górnej półki" (jak na tamte czasy).
Widać tam rownież nieznany mi element oznaczony 12V.
Mniemam wiec ze na takim prądzie działał?
Jak wyżej. Dzis w moje ręce wpadł ponoć "najlepszy sprzęt na rynku, w kategorii czujników z czasów PRLu. Czujnik w ogole nie był używany.
Poprzedni właściciel mieszkania był jubilerem i wyłudzał odszkodowania.
Policja nakazała mu sądownie założenie przez fachowców w tej dziedzinie z udziałem policji zamontowac ow urządzenie.
(Facet trzymał pol majątku w mieszkaniu i zmyślał kradzieże, wiec zajęła sie tym policja). Tyle, ze na 1 rzut oka widzę juz 1 styk wylutowany (dziwne). Sprzęt jeść jak najbarzIej profesjonalny, nieużywany, tyle, ze na pewno ktos przy nim pózniej majstrował, miała to byc atrapa.
Moje pytanie: co to moze byc za alarm? Tzn. Na jakiej zasadzie on działa i jak jest zbudowany? (Chodzi mi o optoelektronike i oznaczenia wyjsć np "pk" - mniemam, że ten element z niebieskim paskiem, w tej metalowej kwadratowej obudowie, to jakaś fotodioda lawinowa?
Jesli sie nie mylę, to cholernie skomplikowany sprzęt.
Za wszystkie odpowiedzi wielce dziękuje.
Pózniej rozkręce obudowe i zrobie zdjęcie samego urzadzenia.
Interesuje mnie na jakiej zasadzie działa i po co ten przekaźnik z tylu, skoro alarm był zamontowany w pokóju na samej gorze, przy suficie.
Miejsce, gdzie znajduje sie ow nieznany mi element optyczny, był obudowany cienka warstwa polprzepuszczczalnego "plastiku" składającego sie z kikunastu kratek, kiedy dotknąłem palcem posypało sie, ze starości, ale od razu widać, ze solidna robota.
Produkcja; made in poland, model nieznany, producent: Polcom.
Pozdrawiam!
PS: pisząc "atrapa" miałem na mysli, ze po zamontowaniu przy udziale policji i technika po którejś z kolei sprawie o odszkodowanie, przy ow urządzeniu ktos (zapewne ten pan) grzebał. (Na pierwszy rzut oka widać wylutowany jakis styk (3 "haczyki" z którego dwa sa połączone, a na trzecim widać pozostałości lutu (i to sporo) oraz kalafonii (lub jakiejś innej żywicy, topnika), bo co do samego urzadzenia mam pewność ze jest "z górnej półki" (jak na tamte czasy).
Widać tam rownież nieznany mi element oznaczony 12V.
Mniemam wiec ze na takim prądzie działał?