Cześć
Mam następujący problem, mianowicie jakiś czas temu zaczęły się problemy z ładowaniem baterii (na szczęście, po odleżeniu kilku dni, telefon normalnie się naładował i o problemie zapomniałem). Rozładowałem telefon do 0, po przyjściu do domu okazało się, że znowu coś zaczyna się z nim niedobrego dziać.
Na tę chwilę telefon ładuje się do 3%, system wstaje i ... przestaje się ładować. W ogóle nie pokazuje się ikonka ładowania na włączonym telefonie (kilka razy zaskoczyło, w sensie się pokazała, ale nadal telefon się nie ładował - poprzednio też to tak wyglądało).
Gniazdo ładowania było już czyszczone, styki również, więc ten problem wykluczam. Testowane było również na różnych ładowarkach (iPhone, iPad, chiński badziew) i różnych przewodach (oryginalnym i zamienniku z oplotem - dość porządny).
Była również testowana metoda z podgrzewaniem baterii suszarką do włosów (znalazłem gdzieś w sieci) - również nie działa.
Są jakieś pomysły? Propozycje?
Z góry dzięki za pomoc/poradę.
Mam następujący problem, mianowicie jakiś czas temu zaczęły się problemy z ładowaniem baterii (na szczęście, po odleżeniu kilku dni, telefon normalnie się naładował i o problemie zapomniałem). Rozładowałem telefon do 0, po przyjściu do domu okazało się, że znowu coś zaczyna się z nim niedobrego dziać.
Na tę chwilę telefon ładuje się do 3%, system wstaje i ... przestaje się ładować. W ogóle nie pokazuje się ikonka ładowania na włączonym telefonie (kilka razy zaskoczyło, w sensie się pokazała, ale nadal telefon się nie ładował - poprzednio też to tak wyglądało).
Gniazdo ładowania było już czyszczone, styki również, więc ten problem wykluczam. Testowane było również na różnych ładowarkach (iPhone, iPad, chiński badziew) i różnych przewodach (oryginalnym i zamienniku z oplotem - dość porządny).
Była również testowana metoda z podgrzewaniem baterii suszarką do włosów (znalazłem gdzieś w sieci) - również nie działa.
Są jakieś pomysły? Propozycje?
Z góry dzięki za pomoc/poradę.