Drodzy, na wstępnie pozwólcie że się przywitam, gdyż to mój pierwszy post na tym szanownym forum:)
Przechodzę do sprawy: na laptopie Lenovo G30 (Windows 10 Home 10.0.14393, rodzaj BIOS: UEFI) próbuję zaszyfrować partycję systemową programem VeraCryp (1.19).
Mam w komputerze fizycznie jeden dysk (GPT)
, ale z ukrytymi partycjami - jak się domyślam do odzyskiwania systemu, syfem Lenovo itp.
Podczas próby zaszyfrowania VeraCryptem dostaję zatem komunikat:
"Windows does not appear to be installed on the drive from which it boots."
Co zrobić, żeby Windows startował "normalnie" z dysku C? Tak, żeby Vera Crypt mógł zaszyfrować cały dysk?
Docelowo chciałbym ten jeden dysk podzielić na dwie partycje bez żadnych ukrytych bootloaderów, czy jak to się tam zwie.
NIE potrzebuję partycji odzyskiwania sytemu, OKR, ani innych takich cudów.
MOGĘ wyczyścić cały dysk.
Profilaktycznie wyciągnąłem klucze Windowsa, ale nie wiem, czy programy Windows Product Key Viewer oraz Magical Jelly Bean Keyfinder podają prawdziwe wartości?
Przechodzę do sprawy: na laptopie Lenovo G30 (Windows 10 Home 10.0.14393, rodzaj BIOS: UEFI) próbuję zaszyfrować partycję systemową programem VeraCryp (1.19).
Mam w komputerze fizycznie jeden dysk (GPT)
, ale z ukrytymi partycjami - jak się domyślam do odzyskiwania systemu, syfem Lenovo itp.
Podczas próby zaszyfrowania VeraCryptem dostaję zatem komunikat:
"Windows does not appear to be installed on the drive from which it boots."
Co zrobić, żeby Windows startował "normalnie" z dysku C? Tak, żeby Vera Crypt mógł zaszyfrować cały dysk?
Docelowo chciałbym ten jeden dysk podzielić na dwie partycje bez żadnych ukrytych bootloaderów, czy jak to się tam zwie.
NIE potrzebuję partycji odzyskiwania sytemu, OKR, ani innych takich cudów.
MOGĘ wyczyścić cały dysk.
Profilaktycznie wyciągnąłem klucze Windowsa, ale nie wiem, czy programy Windows Product Key Viewer oraz Magical Jelly Bean Keyfinder podają prawdziwe wartości?